Głównym oficjalnym kanałem komunikacji ze światem, jeśli chodzi o Xboxa 360 jest blog Majora Nelsona (tag gracza), czyli Larry’ego Hryba, szychy z Microsoftu. Zatem jak lepiej pokazać światu, że potrafimy się włamać na każde konto na Xbox Live, jeśli nie poprzez atak na kogoś znanego i popularnego. Biedny Major, miał po prostu pecha.
Haker natomiast wygląda na niezbyt bystrego, szczególnie, że niespecjalnie krył się ze swoimi danymi kontaktowymi, wrzucając filmik na YouTube i oferując swoje usługi za 60$ od konta.
[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=hyhPTcjSPlQ&hl=pl_PL&fs=1&]
Sądzę, że Microsoft nie da sobie w kaszę dmuchać i już powziął następujące kroki, by zatrzymać tego “yo motherfucker” hakera i zablokować dziurę, która pozwoliła na włamanie na konto Majora. Gdyby był mądrzejszy to pewnie jeszcze przez jakiś czas uchodziłoby mu to na sucho i spokojnie włamywałby się na kolejne konta, ale on chciał przekazać światu wiadomość, a że przy okazji wypowiedział Microsoftowi otwartą wojnę… bywa.
[via Kotaku]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Edycja kolekcjonerska Lollipop Chainsaw jest bardzo wyzwolona
Edycja kolekcjonerska Lollipop Chainsaw jest bardzo wyzwolona
Edycja kolekcjonerska Lollipop Chainsaw jest bardzo wyzwolona
Edycja kolekcjonerska Lollipop Chainsaw jest bardzo wyzwolona
Edycja kolekcjonerska Lollipop Chainsaw jest bardzo wyzwolona
KOMENTARZE (1)
Podejrzewam, że MS we współpracy z YT mogą wyśledzić delikwenta po IP. A jeśli ktoś sypie "motherfuckerami", "faggotami" i innymi ynteligentnymi wyzwiskami, to nie zdziwiłbym się gdyby ten sprytny misiek dał swoje prawdziwe dane na koncie.