Materiały

Jakub Tepper Tegoroczny plakat Tokyo Game Show jest… dziwny

Zwykle kilka miesięcy przed targami CESA, organizator Tokyo Game Show, prezentuje plakat reklamujący nadchodzące wydarzenie. W tym roku przebiegło to podobnie, tylko wybór wydaje się dość… dyskusyjny. Grafikę możecie zobaczyć powyżej. Cyber-idolka z kilkoma rękami, pisząca na klawiaturze, trzymająca pada i joystick, posiadająca nienaturalnie umięśnione uda, a do tego cieniutkie stópki… Wszystko to na oczojebnie różowym tle z zaznaczonymi na dole budynkami przyszłości. Jak dla mnie lipa straszna, prezentująca poziom niżej aniżeli Jetsonowie. Na dodatek rodzin z dziećmi to raczej nie zachęci. W rozwinięciu zeszłoroczny wybór. O niebo lepszy.

PS. No i jeszcze hasło. GAMEは、新章へ, czyli “GRY wchodzą w nowy rozdział”.

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (5)

  • SimonX Maj 27, 2010 o 14:26

    hehehe "nowy rozdział" a plakat jakby sprzed paru dekad :)

  • dzikq Maj 27, 2010 o 14:52

    Mnie się podoba :D

  • igor Maj 27, 2010 o 17:16

    a mi sie podoba, choc fakt, nie pasuje na takie targi - jest mooocno oldskulowy, no i bardziej wyglada na plakat promujacy targi anime. BTW, co oznacza ten podpis? Bo widze, ze zmienili slogan.

  • igor Maj 27, 2010 o 21:30

    mea culpa, na komputerze na ktorym teraz operuje nie ma japonskich znakow, wiec mi umknelo.

    zreszta to ciekawe - "nowy rozdzial" a na plakacie widac, ze skupiono sie na tradycyjnych metodach sterowania, kiedy na zachodzie ludzie sa podnieceni "move'em" i natalem.

  • rigg Maj 28, 2010 o 03:29

    mi nie przypadł do gustu, lubię anime, ale niekoniecznie na plakacie związanym z targami growymi, może w Japonii to przechodzi na porządku dziennym... W każdym razie plakat wydaje się pokazywać postać gracza jako avataro-cyborgo-kontroler sterowany przez jego jaźń poruszającą się w różnych sferach jego aktywności (sieci, mediów, realu, gier), co mają symbolizować fioletowe ramiona. Palce dziewczyny jako analog sticki i kolorowe odpowiedniki przycisków playstation oraz joysticki na udach to potwierdzają, więc nawiązanie do natala i move, sterowania ruchem jest. Kolorystyka mi nie odpowiada, ale to już inna sprawa...




Powrót do góry