
Zapewne sporo osób wie już o planowanym na 29 czerwca wprowadzeniu płatnej usługi do sieci PlayStation Network. Zapewne są takie osoby, które jeszcze nie do końca wiedzą na czym to ma polegać. Sam, pomimo że jestem bezpośrednio zainteresowany usługą, dopiero dziś postanowiłem uzupełnić wiedzę i odnaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania… albo chociaż na część pytań. Daleko nie musiałem szukać. Jak się okazało, z 11-stu stron komentarzy i odpowiedzi pod wpisem na oficjalnym blogu PS można się dowiedzieć ciekawszych rzeczy, niż z samego wpisu. Te najciekawsze, choć niekoniecznie odkrywcze zebrałem do kupy i opatrzywszy komentarzem poskładałem w jedną całość. Zapraszam do lektury.
Premiera: 29 czerwca; cena: 195zł/rok, 59zł/90dni. Pewnie nie uwierzycie, ale SCEE póki co nie ma w planach żadnych zmian jeśli chodzi o cenę. Może kiedyś…
Wymagany będzie firmware w wersji 3.40, który – jak głosiły plotki – miał pojawić się już wczoraj, jednak nic takiego nie miało miejsca. Na oficjalnym blogu podają, że w ciągu najbliżyszych dni należy się spodziewać nowych informacji na temat tejże aktualizacji. Co ciekawe, osoby chcące zalogować się wczoraj do PSN musiały najpierw zaakceptować nowe warunki korzystania z usług sieciowych (Terms of Service and User Agreement, wersja 4.5 zaktualizowana 21 czerwca 2010)

Wykupując subskrypcję na rok (195zł) w dniach 29.06-3.08 otrzymamy gratisowo cyfrową wersję LittleBigPlanet na PS3. Na zawsze. Będzie to wydanie premierowe (nie GotY), zawierające tylko jeden język (zależny od regionu), by możliwie jak najbardziej “uszczuplić” rozmiar gry. Zatem ile będzie zajmować? Tego nie wie nawet James Thorpe (PlayStation Network Product Manager), ale na pewno waga nie zbliży się do 40GB. Jesli ktoś już posiada pudełkową wersję, to najlepiej jeśli jej się pozbędzie, bo nie będzie możliwości oddania/odsprzedania kodu bratu/cioci/komukolwiek. Wracając jeszcze do wersji językowej – my, polscy gracze, dostaniemy zapewne wersję angielską (czyli taką, jaką można było nabyć w polskich sklepach w dniu premiery).
Amerykanie, którzy skuszą się na wykupienie rocznej subskrypcji dostaną inny prezent, mianowicie 3 dodatkowe miesiące na korzystanie z usługi (zapłacą za 12, dostaną 15).
Co zyskamy oprócz wspomnianego hitu produkcji Media Molecule?
Najpierw może wspomnę o czymś, czego nie zyskamy, albo nie wiemy, że zyskamy. Chodzi o wyczekiwany przez (prawie)wszystkich Cross-game Voice Chat. Pytanie o niezależne rozmowy głosowe to pytanie, które najczęściej przejawiało się w komentarzach. Najczęstszą i każdorazowo niemalże identyczną odpowiedzią było:
wiemy, że wielu z was na tym zależy i robimy coś w tym kierunku, jednakże na tę chwilę nie możemy nic potwierdzić/zagwarantować
W tym momencie warto wspomnieć o przecieku, o którym niedawno pisał Emiel. Sam już nie wiem co o tym myśleć… kiedyś pewnie wprowadzą… albo i nie wprowadzą.
Co miesiąc 2 gry do przetestowania (tzw. full game trial). O co chodzi? Otóż Sony będzie wybierało co miesiąc dwie “najlepsze” wg nich gry (PSN lub Blu-ray, róznie), a my będziemy mieli możliwość:

Darmowy zestaw czterech gier (co miesiąc nowy), w skład którego wchodzą: 2 tytuły z serii Minis, klasyk z PSX oraz tytuł na PS3 stworzony z myślą o PSN. Z ciekawostek:
Wraz z wykupieniem abonamentu otrzymamy także pseudo-darmowy dostęp do kolekcji avatarków i motywów dynamicznych. Poważny argument “za” dla poważnych graczy? Z pewnością nie, ale nie ma co narzekać, czasem trafi się coś miłego dla oka (Monsterki upiększają mój ekran po dziś dzień).
Wcześniejszy/wyłączny dostęp do wybranych wersji demonstracyjnych i próbnych wersji beta. Wersje beta to wiadomo, zazwyczaj trzeba pokombinować, by móc zagrać w daną grę już podczas ostatniej fazy jej powstawania, końcowych szlifów. Przeważnie kombinacje sprowadzają się do rejestracji na jakiejś zagranicznej stronce (BF:BC2), czasem do złożenia pre-ordera w sklepie internetowym (najnowszy MoH), a czasem łatwo nie jest – trzeba liczyć na łut szczęścia (FFXIV). Pewność, że wykupienie abonamentu będzie jednoznaczne z wzięciem udziału w każdej ważniejszej becie byłaby dla wielu bardzo mocnym argumentem “za”, jednak pewności nie ma nikt. Trzeba trochę czasu, by przekonać się o realnej wartości tego przywileju. Jeśli zaś chodzi o wcześniejsze dema… kolejna niewiadoma. Czy Sony pójdzie śladem konkurencji i to co nazwie “wcześniejszymi demami” będzie po prostu “opóźnionymi” dla niepłącących abonamentu? Nie uważam, żeby to był dobry i uczciwy pomysł. Sony zarzeka się przecież, że to co do tej pory było darmowe – takim pozostanie, więc… więc może chodzi o wcześniejszy dostęp do wybranych dem (tak jak było np. z kooperacyjnym demem Lost Planet 2)? Wkrótce się przekonamy.
Wyjątkowe rabaty, zniżki, promocje cenowe… zwał jak zwał. Ich wyjątkowość ma polegać na tym, że będą… wyjątkowe. Póki co wiemy, że będą wynosiły 20% – 50%, zależnie od gier. Wiemy również, że dotychczasowy katalog Special Offers nadal będzie żył swoim życiem, co na pewno cieszy, jednak subskrybenci dostaną więcej i lepiej. Wilk syty i owca cała? Oby.
Automatyczne pobieranie? Po ustawieniu odpowiadającej nam godziny konsola sama się uruchomi (z trybu uśpienia oczywiście), pobierze co ma pobrać, ewentualnie to zainstaluje i po tym zabiegu… sama wyłączy. Co będzie pobierać?
Bajer może i przydatny, ale co z aktualizacjami/pobieraniem w tle, podczas normalnego korzystania z konsoli? Normalnego, czyli podczas grania? Sony póki co nie chwaliło się takim dodatkiem, a szkoda.
To wszystko nabędziemy… na wieki wieków? Nie wszystko. Płacimy za usługę trwającą w określonym przedziale czasowym, więc normalnym jest, że wraz z momentem jej wygaśnięcia stracimy przywileje płynące z jej nabycia. Normalnym jest dla mnie, lecz spotkałem się z opiniami, że “jak to? koniec subskrypcji – koniec pobranych gier?”. Właśne tak, choć nie do końca, ale po kolei:
Pozostałe ciekawostki, niepasujące do poprzednich:

Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Magazyn PSM 3 szczuje nas nową grą
W Square Enix sami nie wiedzą, co właściwie robią [Final Fantasy X]
Krzywym Okiem: Dlaczego wciąż trzymam Nintendo 64
@marvelous: Nie jak się ma wersję pudełkową na półce i konsolę w piwnicy. :p
W przypadku tych gier z innMagazyn PSM 3 szczuje nas nową grą
Cyferki: Najlepiej sprzedająca się konsola 2011 roku
Zabawa w zgadnij, skąd pochodzi ten obrazek
@8bitspell:
@dhoine: Prepare to die, bitch!
Ładnie sobie mówisz Uczony doswiadczeniem z Demon's Souls -@dhoine: Prepare to die, bitch!
Ładnie sobie mówiszZabawa w zgadnij, skąd pochodzi ten obrazek
Zabawa w zgadnij, skąd pochodzi ten obrazek
KOMENTARZE (0)