Newsy

Jakub Tepper Epic Win – lekkie przekroczenie granic

Już na poprzednich podcastach i zapewne przy kilku innych podcastach mówiliśmy z Emielem, że podoba nam się zacieranie granic pomiędzy grami konsolowymi i ich rzeczywistością, a światem realnym. Przykłady? Choćby minigry w Wii Party, które angażują nas, powiedzmy, niezależnie od telewizora. Z nieco innej strony uderza Epic Win, który stara się z codziennych zajęć zrobić grę.

Trzeba przyznać, że to zabawka dla cierpiących na wyjątkowy brak samodyscypliny graczy, ale bądźmy szczerzy – kto z nas robi wszystko (poza graniem), co sobie założył? Tego się nie chce, to jutro, tamto zrobi żona. STOP! Epic Win będzie pilnował, abyś pracował sam. Jak? Wynagradzając nas punktami doświadczenia, skarbami i nowymi poziomami postaci. Oczywiście po wcześniejszym stworzeniu listy rzeczy do zrobienia.

Pomysł rzeczywiście niegłupi tym bardziej, że i oprawa trzyma poziom. Momentalnie przypomniał mi się niedawny ślub brata, gdzie wspólnie ze znajomymi graczami odkryliśmy specjalną salę deserową z ciastami. Wręczyliśmy sobie po Achievemencie i przystąpiliśmy do konsumpcji. Wtedy to był żart, teraz kto wie co będzie dalej.

[źródło]

KOMENTARZE (0)

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.