I to jak! Ktoś mógłby pomyśleć, że po ostatnim wpisie poświęconym cenie Kinecta jestem jakimś przeciwnikiem tego urządzenia. Skądże znowu, głęboko wierzę, że będzie to świetny gadżet, który Microsoft sprzeda w grubych milionach sztuk… NOT. W sieci ukazały się dwa filmiki, gdzie śliczne Chinki grają w bieg przez płotki, oraz grę taneczną na Kinectcie właśnie. Jak napisałem, panie są piękne, pogoda dopisuje, humory też… Ale jakby coś nie działało. Co to może być? A, no tak. To ten gówniany kontroler Microsoftu, będący kopią konkurencji sprzed lat, kosztujący nieprzyzwoicie wiele nie działa. Ale nadal uważam, że to świetne urządzenie, oczywiście.
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Niezgrany klub dyskusyjny, czyli co w naszej społeczności piszczy
Call of Duty w stylu Jamesa Bonda?
@szpynda: Dorzuciłem kolejny C64, tym razem "G". Moje CDTV tez schowane jest głęboko w szafie (mam nadzi
KOMENTARZE (0)