Newsy

Piotr Dulski GC10: Need for Speed: Hot Pursuit robi wrażenie

Przynajmniej na mnie. Jednego nie można odmówić nowej ścigałce spod sztandaru Need for Speed – widowiskowości. Pierwsze zwiastuny i filmiki z rozgrywki naprawdę robią wrażenie. Chociaż po obejrzeniu ich nie do końca wiem, czy ta gra nadal powinna nazywać się Need for Speed, a nie Burnout.

Electronic Arts dostaje ode mnie na starcie duży kredyt zaufania, ponieważ do produkcji Need for Speed: Hot Pursuit zatrudniło studio Criterion Games, twórców wspomnianego Burnouta. Co z tego, że gra będzie bardzo przypominać rzeczoną serię, jeśli będzie po prostu dobra? Liczę, że dostaniemy powrót do otwartych miast, nielegalnych wyścigów i gonitw z policją, znanych chociażby z mojej ulubionej odsłony NFS – Most Wanted.

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (1)

  • inzynier Sierpień 18, 2010 o 16:01

    no ja chce zagrać w to tylko po to, żeby być gliniarzem w szybkim samochodzie ;] no własnie... fajnie by było, gdyby się udało chłopakom na miejscu porównać oba gameplay'e (tzn porównianie uciekający kontra ścigający)




Powrót do góry