Czas na nową serię. Skrywana przez nas aż do dzisiaj część relacji polega na zadawaniu deweloperom jednego, aczkolwiek bardzo konkretnego pytania – dlaczego ich gra nie jest do dupy? Dziś zobaczyliśmy między innymi prezentację Dead Space 2, po zakończeniu której przeprowadziliśmy króciutki wywiad. 1 pytanie, 1 deweloper i tylko 60 sekund na odpowiedź.
Jak Wam się pomysł podoba? I podstawowa sprawa – czy potrzeba polskich podpisów? W razie czego, będziemy wrzucali kolejne filmy już z nimi.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE NA FORUM
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
CD Projekt o grach używanych i plotkach dotyczących nowego Xboxa
Cannon Fodder wraca po 17 latach!
Cannon Fodder wraca po 17 latach!
Ridge Racer z darmowymi dodatkami na premierę PS Vita
Trailer, w którym dużo strzela się do robotów
@adek: Nie chcę na to czekać. Boję się, że jak teraz się podjaram, to wyjdzie z tego lipa i tylko będę zawied
Zabawa w zgadnij, skąd pochodzi ten obrazek
Zabawa w zgadnij, skąd pochodzi ten obrazek
KOMENTARZE (11)
Bardzo ciekawy rozmówca :D
Ja bym jednak chciał, żeby gra była wciągająca ;)
Pomysł bardzo fajny, przynajmniej nie ma zbędnych informacji technologicznych i innych dupereli o których i tak wszyscy już czytali, albo przeczytają. Krótko i treściwe.
Napisy przydałyby się, gdyż nie wszyscy znają perfect angielski, a może się mylę ?
Pytanie zdaje się być jak najbardziej na miejscu, w końcu piszecie o grach od dupy strony. Bardzo ładne "szeszcz" na powitanie ale jednak Steven słabo obronił tego DeadSpace'a. To chyba znak że do takiego pytania się nie przygotował (dobre, trafiony zatopiony!), ale dobrze go ciągnąłeś za język :) ciekawe czy inni wykazali się większą elokwencją - taki Molyneux na bank wyciągnął by z rękawa przydługawy monolog o epickiej epickości i technicznych technikaliach :)
Tylko błagam, jak "only one" to nie "questionS", reszta jest zupełnie zrozumiała :)
fajny pomysł! bez owijania bawełny same istotne rzeczy.
i jest w końcu 480p !!!
napisy chyba nie są niezbędne.. znaczy obawiam się, że to wydłuży proces obróbki filmików, a tego nie chcemy :D
jest grubo.. podoba mi się, rozkręciliście się!!!! Gratulacje!!!
Olać drobne pomyłki językowe.. każdemu się zdarza ;)
Super! :D A co do napisów, to jak ktoś gra to angielski powinien być pewnikiem.
"Give me something!" - tekst jak z amerykańskiego pornola z lat 80tych :D Relacje są coraz lepsze!
@deusz Też mi się tak jakoś skojarzyło. :D
Poza tym to super i chyba pierwszy raz widzę taką sytuację, iż producent nie wie co odpowiedzieć. ;]
Co do napisów to jak nie wydłuży to znacznie procesu "od nagrania do wgrania" to jak najbardziej. ;)
LOL :]
No cóż, jeśli złożyć czas, zmęczenie, tremę i nacisk, że pan już musi iść to potem wychodzą różne kwiatki i kwiatuszki. Nie ma co się czepiać, póki sami nie staniecie po drugiej stronie :P.