Na stronie ShowbizSpy pojawiła się informacja jakoby Brad Pitt miał zagrać Johna Marstona w ekranizacji Red Dead Redemption. Inne źródła dodają, że Pitt jest pierwszą osobą, której złożono propozycję wcielenia się w ściganego przez swą przeszłość kowboja. Jeżeli spekulacje się potwierdzą to prawdopodobnie doczekamy się pierwszego filmu na podstawie gry, który mógłby przerosnąć swój pierwowzór.
Bezkrytyczne wierzenie w wiadomości z tak plotkarskiej strony nie jest do końca mądre, mimo to trzymamy (przynajmniej ja trzymam) kciuki, za to by pogłoski się potwierdziły. Facet, który widzi codziennie nagą Angelinę Jolie i był Tylerem Durdenem to przecież nie byle kto.
Chciałbym go zobaczyć w tej roli. Sprowadzenie aktora pokroju Pitta do ekranizacji gry mogłaby dać naprawdę dużo naszemu hobby.
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
CD Projekt o grach używanych i plotkach dotyczących nowego Xboxa
Cannon Fodder wraca po 17 latach!
Cannon Fodder wraca po 17 latach!
Ridge Racer z darmowymi dodatkami na premierę PS Vita
Trailer, w którym dużo strzela się do robotów
@adek: Nie chcę na to czekać. Boję się, że jak teraz się podjaram, to wyjdzie z tego lipa i tylko będę zawied
Zabawa w zgadnij, skąd pochodzi ten obrazek
Zabawa w zgadnij, skąd pochodzi ten obrazek
KOMENTARZE (0)