W przypadku Nintendo DS każda gra oznaczona przez organizację ESRB, jako tytuł wyłącznie dla dorosłych, budzi małą sensację. 999: Nine Hours, Nine Persons, Nine Doors to dopiero jedenasty tytuł w historii tej konsoli, którego nie zakupi amerykańska młodzież.
Jest to też druga tak zakwalifikowana gra produkcji Aksys (pierwszą była znakomita Theresia). Sprawdźmy dlaczego 999: Nine Hours, Nine Persons, Nine Doors także zasłużyła na znaczek “M” na pudełku (od „mature” – czyli dla dojrzałego odbiorcy):
W tej grze, gracz znajduje się na statku wraz ośmioma innymi postaciami i musi rozwiązać serię zagadek, by się uwolnić. Porażka oznacza śmierć zasygnalizowaną krwawymi grafikami i dosadnym komentarzem. Niektóre dialogi zawierają podteksty seksualne, żeńskie postaci mają wyzywający ubiór, a ich piersi okazjonalnie podskakują. W dalszej części gry postaci żartują, odnosząc się do marihuany, nie brakuje też przekleństw.
Skaczące piersi, narkotyki, przekleństwa, krew i przemoc to ciekawa mieszanka w japońskiej noweli graficznej (bo tym jest 999), i z przyjemnością w to zagram. Zgadzam się jednak co do utrudnienia dostępu do tego tytułu dzieciom.
PS Więcej o grze wspominał już Kuba.
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Castlevania powraca! Lords of Shadow 2 na Vitę, PS3, Xboxa 360 oraz Wii U
@gear: Tylko po co sprzedawać zapach moczu? Nie łatwiej od razu butelkować mocz? ;)
Pewnie trudnieCastlevania powraca! Lords of Shadow 2 na Vitę, PS3, Xboxa 360 oraz Wii U
@szpynda: Dorzuciłem kolejny C64, tym razem "G". Moje CDTV tez schowane jest głęboko w szafie (mam nadzi
KOMENTARZE (2)
Dziwne, że nie dostała metki 17+. GOW spod lady nie sprzedają.
O, kolejny ciekawie zapowiadający się tytuł. Ostatecznie jednak poczekamy, zobaczymy ;)