Materiały

Beniamin Durski W cieniu Mortal Kombat

Rzadko kiedy jakiś trailer robi na mnie wrażenie, może po prostu widziałem ich za dużo i wszystkie wydają się być na jedno kopyto? No dobra, nie będę nawet zaczynał, bo wyjdzie jak wielką marudą jestem. Skupię się na pozytywach, czyli najnowszej prezentacji Mortal Kombat, które niektórzy fani cyferek oznaczają dodatkowo dziewiątką. Oj tak, tyle już ich było.

Sam trailer jest świetny, bo ma na siebie pomysł i w dość nietypowy sposób odwołuje się do naszych wspomnień. Nie ma tu takiej typowej nostalgii, ale już samo niepokazywanie postaci wskazuje, że twórcy polują na graczy takich jak ja i  Wy, czyli tych, którzy bez problemu rozszyfrują zagadkę – kogo to cień.

Ach, no i całkiem przyjemną muzykę dobrali.

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (3)

  • argh Wrzesień 01, 2010 o 00:17

    czy to nie jest przypadkiem Disturbed?

  • Reven Wrzesień 01, 2010 o 00:18

    Tak właśnie. Na końcu zwiastuna masz potwierdzenie:)

  • Razer Wrzesień 01, 2010 o 16:10

    Niestety, Disturbed skończyło się po The Sickness :) Ale nowy Mortal wygląda wyjątkowo dobrze, bardzo przypomina mi pierwsze dwie części i już nie mogę się doczekać aż położę na nim łapki.




Powrót do góry