Newsy

Cascad Tactics Ogre: Let Us Cling Together będzie mieć dużo tekstu

Jedną z najistotniejszych zmian w remake’u Tactics Ogre: Let Us Cling Together na PSP może okazać się ilość tekstu zawartego w grze. Według informacji podanej przez Yasumiego Matsuno, twórcę TO (a także Vagrant Story i Final Fantasy Tactics) ponad dwukrotnie przekroczy ona to co można było ujrzeć w oryginale ze SNESa.

Objętość tekstu w wersji z Super Famicoma (japońska nazwa SNESa dop.AO) to koło 300 tysięcy znaków, wersja na PSP składa się z ponad 700 tysięcy.

Okazuje się zatem, że tekst z Tactics Ogre: Let Us Cling Together przerośnie inną grę, przy której brał udział Yasumi – Final Fantasy XII (600 tys. znaków).

Oby tylko ilość przeszła w jakość… Tactics Ogre to genialna marka nie spadająca poniżej pewnego poziomu, cieszy mnie to, że nowi gracze będą mogli ją poznać, ale gry markowane logiem Square Enix fabularnie stoją bardzo słabo i są ozdabiane wieloma postaciami-clownami oraz infantylnymi rozwiązaniami. Oby „nowe” TO się przed tym obroniło.

[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (3)

  • igor Wrzesień 06, 2010 o 20:47

    Ciesze sie z tej gry, uwielbiam prace Akihiko Yoshidy, to on powinien miec pozycje taka, jaka ma Nomura teraz. Chyba wszystkie gry nad ktorych designem pracuje sa przepyszne.
    Yasumi podobno mial klopoty ze zdrowiem - co mozna "kupic", skoro pozniej byl przeciez uhonorowany w creditsach, ale kto wie. Moglbys powiedziec troche wiecej o kontrowersjach zw. z 12ka? Swoja droga baaardzo lubie ta czesc, poraza ogromem. Fabula jest nieco pokrecona i przedstawiona w sposob ktory jest raczej ciezkostrawny (z perspektywy Vaana, swoja droga postaci o niebo lepszej i bardziej na miejscu niz Tidusa)...

    Zreszta, skoro TO jest taktykiem, a ma wiecej tekstu niz gra pelna NPC to czy nie zamieni sie to w visual novel z dodatkiem walk? Mam nadzieje, ze nie.

  • kypq Wrzesień 07, 2010 o 06:35

    Z tą wielkością to może być mały trik - w Japoni coraz mniej osób zna trudne kanji i przydało by się ułatwić im życie. Jestem skłonny sadzić że to będzie ten sam scenariusz , tylko z liftingiem aby łatwiej się czytało.

  • Kyo Wrzesień 07, 2010 o 12:45

    Igor - podobno po prostu sporo mieszali producenci jeszcze zanim Matsuno odszedł. Choćby głównym bohaterem FF12 miał być w poczatkowych fazach Basch, aczkolwiek ci z góry stwierdzili, że trudno będzie się nastolatkom (a taki jest główny target fajnali jak wiadomo) zżywać z taką postacią. Było też kilka innych spraw, niemniej mimo tego moim zdaniem FF12 się udał. Czuć w nim rękę Matsuno i jego starego teamu. Fabuła, choć gorsza niż w FFTactics czy Vagrant Story, wciąż jest o niebo lepiej napisana i dojrzalsza niż w pozostałych częściach serii, a gameplay jest cudny i hardcore'owy ;P .

    Kypq -> możliwe, aczkolwiek Matsuno wspominał o dodatkowych bohaterach i scenariuszach, już nie mówiąc o zmianach w tym co było wcześniej.




Powrót do góry