Ostatnio podczas kilku wypraw do Media Marktów i innych świątyń niedzielnego wydawania kasy mogłem na spokojnie sprawdzić w końcu telewizory z technologią 3D. Prezentowano m.in. jakiś film animowany i koncert. Na całe szczęście dla mojego portfela, według mnie wygląda to po prostu tragicznie. Jedno, że ekran jest ciemny, ale efekt 3D jest dla mnie po prostu… mało 3D. Może należę do tej grupy osób, których oczy nie są kompatybilne z tą technologią. A może ona jest po prostu słaba. Zresztą i tak jakby kręciło mi się w głowie. I ten przydługi wstęp ma tylko uzasadnić moją radość z jednego faktu: Tekken X Street Fighter raczej nie będzie korzystać z 3D.
Katsuhiro Harada od Tekkena stwierdził, że jest to technologiczne trudne. Dlaczego? Yoshinori Ono, producent Street Fightera, rozjaśnia nam sprawę:
W grach 3D ilość klatek animacji musi być podwojona, a ponieważ obie nasze bijatyki są wysokiej klasy, to ruszają się z prędkością 60 klatek na sekundę. Zrobienie gry w 120 klatkach jest bardzo trudne
Jednocześnie obaj panowie nie wykluczyli ostatecznie takiej opcji, ale mają wiele wątpliwości. Mam nadzieję, że ich diabeł nie podkusi. Chyba, że i tak skupią się na tradycyjnej grze, a trzy wymiary będą po prostu dodatkiem dla nielicznych.
Serio, jak 3D ma wyglądać tak jak obecnie z okularami, to ja z tego pociągu wysiadam. A raczej nawet nie wsiadam.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Destiny – nowy projekt Bungie ukaże się na X360 i konsoli następnej generacji pod koniec 2013
@michaelius: Srednio miarodajne bo u nich kupić Diablo III równie ciężko jak u nas ;)
A to akurat@Jakub Tepper: A wpisy o Japonii... Podobno miały się pojawiać, teraz nie mają? ;>
Ale Ty złośli
KOMENTARZE (0)