Czekaliśmy bardzo długo, ale w końcu nadszedł ten czas, by jeszcze raz poznać prawdziwe znaczenie słowa “Mafia”. Opinie w internecie są bardzo różne, a więc czas już ostatecznie ustalić jak to z tą nową produkcją 2K Czech tak naprawdę jest.
Mafia II (wersja polska)
Wydawca: Cenega Polska
Deweloper: 2K Czech
Platformy: PS3 (recenzowana), Xbox 360, PC
Cena: 239zł SCD
Co mi się podobało:
- Four O’clock Rock – Największym atutem, który przychodzi na myśl, jeśli chodzi o Mafię II jest zdecydowanie muzyka. Genialne kawałki orkiestrowe, choćby już w samym menu i człowiek rozpływa się w klimacie gry. Szoku jednak doznaje się, gdy mamy przyjemność posłuchać trzech radiostacji dostępnych w grze. Nawet nie wiedziałem, że muzyka lat 50-tych to tyle fenomenalnych kawałków, które po prostu nie chcą wyjść z głowy. Nawet podczas pisania tej recenzji nucę sobie jeden.
- Powrót do przeszłości – Tutaj nie ma co się rozpisywać to miasto jest wspaniałe, a otaczająca je atmosfera zachęca by poznawać jak żyło się w tamtych latach. Specyficzne ubiory, specyficzna muzyka i klimat silnego podziału społeczeństwa na walczące ze sobą obozy to jest to, czego było nam trzeba. Ten klimat zdecydowanie bardziej mi odpowiada niż GTA IV, chyba po prostu podświadomie zawsze chciałem być włoskim mafiozo – przystojniakiem w czarnym garniturze i kapeluszu.
- Szczegóły, szczególiki i płynący czas – Empire Bay przesycone jest drobnymi elementami pokazującymi jak bardzo dużo pracy 2k Czech włożyło w ten projekt. Przykładowo w pierwszym okresie historii (końcowe lata II wojny światowej) znajdziemy mnóstwo plakatów nawołujących do zaciągania się do wojska, a po ulicach będą jeździć wojskowe ciężarówki. Z drugiej strony, gdy już przeniesiemy się do lat 50-tych to w radiu posłuchamy pierwszych utworów rock & rolla, panie na ulicach będą się inaczej ubierać i ogólnie odczujemy rozluźnienie klimatu.
- Bystrzy policjanci – Byłem pozytywnie zaskoczony na jak wiele rzeczy zwracają uwagę funkcjonariusze prawa w Empire Bay – za przekroczenie prędkości będą chcieli nam wlepić mandat, za stłuczkę i ucieczkę z miejsca zdarzenia będą nas chcieli aresztować, że nie wspomnę o tym, że nie tylko my możemy być poszukiwani, ale również nas samochód. Oczywiście większość problemów da się załatwić odpowiednią łapówką, tak jak to było w tamtych latach.
- Różnorodność misji – To nie GTA, tu nawet jak pojedziemy wykonać proste zadanie wydarzy się coś nieoczekiwanego i niekoniecznie znaczy to wybicie kolejnych 20 przeciwników pojawiających się niewiadomo skąd, choć tak też się czasem zdarza. Mimo wszystko trzeba pochwalić designerów, że misje są bardzo różnorodne, mają na siebie pomysł, a my, jako gracze ani przez chwilę nie czujemy, że się powtarzamy. Z ciekawostek nie chcę Wam psuć niespodzianki, ale mogę powiedzieć tylko tyle, że w Mafii 2 znajdziemy nawiązanie do części pierwszej.
- Świerszczyki – Nienawidzę zbierania niepotrzebnych elementów dodatkowych, które często nie mają nawet sensownego wyjaśnienia w grze. Po prostu twórcy rozrzucają coś po planszach, żebyśmy musieli ślepić przed monitorem z stworzonym przez kogoś poradnikiem i zbierali te badziewia. No dobra wyżaliłem się na te elementy i Mafia II też je ma (listy gończe), ale poza tym ma też rewelacyjną kolekcję obrazków z Playboya z tamtego okresu. Jak nigdy chciałem znaleźć je wszystkie, taki pomysł mi się podoba, bo tu miało to sens.
- Piaskownicy mówimy nie – Mafia II pomimo swojego otwartego miasta, jest grą do bólu liniową i w zasadzie nastawioną głównie na to, że wciągnie gracza swoją fabułą. Historia zmienia się jak w kalejdoskopie, czyli wrogowie stają się przyjaciółmi, przyjaciele umierają, a nam narasta lista problemów, które musimy rozwiązać. 2K Czech zdecydowało się jednak na ciekawy manewr w kilku miejscach omijając raczej żmudne i prawdopodobnie nieciekawe misje i wstawiając zamiast nich filmiki, pokazujące skrótowo co się wydarzyło. Przez to gra stała się krótsza z pewnością, ale dla mnie to zaleta, bo wolę intensywnie i krócej niż zbyt schematycznie i długo.
Co mi się nie podobało:
- Miejscami przewidywalna fabuła – Fabuła ma swoje momenty. Człowiek potrafi się wciągnąć i zapomnieć o świecie rzeczywistym, ale nie ma co się oszukiwać – niektóre elementy scenariusza widzimy z kilometra i już tylko czekamy na moment, w którym wpadniemy w zasadzkę czy ktoś z naszego otoczenia zostanie zabity. Tak bywa w grach bardzo często, ale od Mafii oczekiwałem czegoś więcej.
- Brak zżycia z niektórymi postaciami – przez to, że historia jest dość intensywna i przewija się przez nią mnóstwo bohaterów to nie wszystkich zdążymy tak konkretnie poznać jak bardzo byśmy chcieli. Przez to pewne wydarzenia, które dotykają głównego bohatera nie dotykają nas w ten sam sposób, po prostu za mało poznajemy Vito, by to wszystko wokół dotyczyło nas tak samo jak jego.
- Minimalnie aspekt techniczny – Punkt ten dotyczy wersji na PS3, w którą miałem przyjemność grać. W zasadzie względem dema poprawiono wiele i gra się już bardzo dobrze, bez dużych zauważalnych problemów, ale wciąż raz na jakiś czas występuje rozdarcie ekranu, tak samo jak drobne spadki liczby klatek animacji.
Mafia II może nie rzuciła mnie na kolana, ale miała swoje momenty, które będę miło wspominał grając w kolejne przeciętne gry, skupiające się bardziej na strzelaniu niż na historii. Dla mnie tamte czasy, otoczka i muzyka po prostu tworzą atmosferę, której nie znajdziecie w żadnym innym tytule obecnej generacji. Lubiący piaskownicę będą narzekać na to, że nie ma co robić, ja osobiście cieszę się, że nie dostaliśmy kolejnego sandboxa. Po prostu jeszcze nie spotkałem się z grą tego typu, która potrafiłaby utrzymać narzucone tempo od początku do końca. Mafii II się udało.
Jak grałem: Grałem w polską wersję na platformie PS3. Przeszedłem główny wątek fabularny na poziomie hard, co zajęło mi około 10 godzin. Przy okazji wyzbierałem wszystkie Playboye, a co!
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Destiny – nowy projekt Bungie ukaże się na X360 i konsoli następnej generacji pod koniec 2013
@michaelius: Srednio miarodajne bo u nich kupić Diablo III równie ciężko jak u nas ;)
A to akurat@Jakub Tepper: A wpisy o Japonii... Podobno miały się pojawiać, teraz nie mają? ;>
Ale Ty złośli
KOMENTARZE (7)
Ja jestem już dawno po przejściu wersji pecetowej i mam podobne odczucia(oczywiście w tym przypadku jest wyśmienita wręcz optymalizacja). Można się trochę spierać co do działania policji, czasami ich działania są... dziwne? Na prostej bardzo łatwo ich zgubić a za to nieprzeciętne umiejętności przejawiają w zakrętach. No i ten bug z wejściem do sklepu... Oprócz tego ok, ja też wszystkim znajomym polecam Mafie(na PC, nie dość że tańsza to graficznie też lepsza). A tak poza tym to musisz mieć naprawdę bystre oko i przeszukiwać każde miejsce, żeby znaleźć te wszystkie Playboye ;D Ja patrzyłem w praktycznie każdy zakamarek a mimo to po przejściu miałem 31.
Beniaminie jak byś się odniósł do zarzutu, ze Vito to bezmyślny, zły człowiek, wykonujący polecenia i mordujący bez mrugnięcia okiem ? Oraz to, ze ponoć nie jest to gra o mafii a o mafiozie.
Przymierzam się do kupna na PC.
Jasne, że mogę się odnieść. Jeśli chodzi o to, że Vito jest bezmyślny i zły to się nie zgadzam, czasem działa niezgodnie z zasadami, czasem coś kombinuje. Nie jest źle, może bystrzak to nie jest, ale w mafii raczej się wykonuje polecenia i nie odmawia się szefowi.
Jeśli chodzi o to, że to gra o postaci, a nie o samej mafii to poniekąd prawda, ale z drugiej strony tu chodzi o to, że poznajemy JAK działa mafia bardziej. Ich metody, ich sposób bycia, a mniej kim są. Mi to odpowiadało.
Bystrzy policjanci ?
Przecież funkcjonariusze w tej grze są głupi jak przysłowiowy but. Ot sytuacja: wsiadam do autobusu, mam 4 gwiazdki, policjanci zatrzymują się, a ja stoję sobie w miejscu i nikt nie może mnie ruszyć, nawet nie podbiegają tylko od czasu do czasu oddają strzał. Wbiegając do pomieszczenia nie wbiegają za Tobą, nie potrafią też wywalić Cię z samochodu. Gdzie tu ta bystrość ?
No, a przeczytałeś co pisze po słowach -"bystrzy policjanci"? Chodziło o to na co reagują i jak pilnują przestrzegania prawa. Nie o to, jak działają ich skrypty. W rzeczywistym świecie kiedy policja widzi jakieś zderzenie dwóch aut to nie przejeżdża sobie obok jakby nigdy nic. To samo tyczy się przekraczania prędkości - jakoś nie zauważyłem, żeby za jechanie za szybko od razu do nas strzelano. Tak jest w większości gier i uważałem, że zwrócenie na to uwagi przez 2K Czech jest godne pochwalenia. Taka jest moja opinia.
Jeśli chodzi zaś o ich działania podczas ucieczek to nie napotkałem problemów, ale może dlatego, że nigdy tak naprawdę nie musiałem jakoś specjalnie się gimnastykować. Dość łatwo ich zgubić.
Ok, jednak "bystrzy policjanci" zdaje się sugerować, że faktycznie zachowanie policji jest ogólnie mówiąc poprawne, a nie jest i imo należało to zaznaczyć. Policja jest głupsza niż w Gta, ale faktycznie smaczki z zatrzymywaniem za przekroczenie prędkości i wręczaniem łapówek, czy płaceniem mandatu są bardzo ok.
Bystrzy policjanci to byli w pierwszej części. Łapali za wszystko i ciężko było się ich pozbyć.