Co prawda się ściął i nazywają go profesorem, ale ja się nie dam nabrać. Znam tylko jedną osobę w okularkach, która potrafi wydawać rozkazy z telewizora. Poza tym to już ta sama przyjemna i efekciarska papka, którą wcześniej częstował nas Vanquish.
Są wielkie słowa pani prezydent, jest wielki przypakowany dowódca, jest mnóstwo naiwnych i napompowanych słów, no i w końcu jesteśmy my ślizgający się w specjalnym pancerzu wokół gradu przelatujących pocisków. Akcji na pewno nie zabraknie, grafika też jest rewelacyjna, więc Ci, którzy stawiają na Vanquish się nie zawiodą.
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Jesteś bogiem, uświadom to sobie sobie dzięki Babel Rising
Castlevania powraca! Lords of Shadow 2 na Vitę, PS3, Xboxa 360 oraz Wii U
Destiny – nowy projekt Bungie ukaże się na X360 i konsoli następnej generacji pod koniec 2013
KOMENTARZE (0)