Wrzucając trailer Tiger Woods PGA Tour 11 na nasz kanał na Youtube chciałem najpierw sam go zobaczyć, a później zachęcić Was do wirtualnego golfa, który jest naprawdę ekscytującą dyscypliną. Szkoda tylko, że pomimo barwnego opowiadania w samym trailerze już da się zauważyć spore opóźnienie na telewizorze w stosunku do tego, co robi osoba przed nim. Ja jeszcze w demo obsługujące Move nie grałem, ale na forum widziałem, że część z Was ma to za sobą. Naprawdę jest tak źle? Czy warto dać szansę?
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Następna generacja? Dzięki, postoję
Następna generacja? Dzięki, postoję
Diabelski romans wisi w powietrzu – Dante nie będzie sam
Diabelski romans wisi w powietrzu – Dante nie będzie sam
Najgorętsza dzisiejsza plotka – Gran Turismo 6 już w produkcji!
@R4v: Live for Speed na studiach.
Aaa, no to nie dziwota że nie możesz się w GT doszukać tych elementów sym@adek: Nie wiem czy rzadkość, ale jak szukałem ostatnio to nie było więc teraz rzuciłem się jak kot na kubecze
KOMENTARZE (1)
Grałem wczoraj w demko - lag nie jest odczuwalny, być może widoczny dla obserwatora, ja nie zauważyłem laga.
Obsługa move w tej grze sprowadza się do odpowiedniego machnięcia kijem.
Żeby grać trzeba mieć pada i move'a - padem się np. celuje, padem można się rozglądać po polu, padem się łazi po menu. Może nie rozgryzłem sterowania do końca, ale wstępnie mi się to nie podoba.
Samo machanie kiljem wydaje się być zrobione bardzo dobrze - move dobrze oddaje siłę uderzenia, kierunek machnięcie chyba nie ma wpłytu na tor lotu piłki.
Na pierwsze uderzenia nie dotarłem do dołka nawet - zabrakło prób :) Jak już wyczaiłem, że trzeba wziąć pada i się czasem obrócić trochę przed uderzeniem, to poszło lepiej i zaliczyłem dołek :)