Artykuły

Tomasz Ostrowski Prosto z Tokio: Tokyo Jungle

Tegoroczne targi Tokyo Game Show obfitowały w tytuły duże, mocno promowane przez poszczególnych wydawców. Na każdych jednak targach, możemy natknąć się na gry-ciekawostki, które najczęściej proste w swoich założeniach dostarczają nam nieskończone połacie radości płynącego z obcowania z nimi. Jednym z takich właśnie tytułów jest Tokyo Jungle, które prezentowane było na stoisku Sony.


Wyobraźmy sobie świat w który rasa ludzka opuściła planetę Ziemię. Wyobraźmy sobie postapokaliptyczne Tokio oraz zwierzęta walczące o przetrwanie. Wyobraźmy sobie psa ubranego w przymaławy sweterek jako głównego bohatera dema prezentowanego na TGS. Brzmi banalnie i bez ikry? Bo takie właśnie jest! Przyznać jednak trzeba, że gra jako ciekawostka targów broniła się bardzo dobrze. Przez cały czas trwania TGS do stanowiska z Tokyo Jungle ustawiała się kolejka chętnych. Niebywałe emocje towarzyszące rozgrywce sięgnęły zenitu, kiedy to jedna z grających przedstawicielek mediów popłakała się pokonując swojego ostatniego przeciwnika w rzeczonej wersji demonstracyjnej.

W grze mamy za zadanie przetrwać w ruinach Tokio, polując na inne zwierzęta. Do dyspozycji oddano nam zmysł węchu, dzięki któremu lokalizujemy swoją ofiarę na radarze. Możemy wskakiwać na wyższe platformy, aby przedostać się do trudno dostępnych lokacji, po czym przyczajając się na swój cel, przeprowadzić atak (trójkąt na padzie).

Założenia gry są proste jak budowa cepa, jednak to właśnie ta prostota przykuwa do ekranu, wywołując uśmiech na twarzy przez cały czas trwania rozgrywki. Idealny przykład gry-ciekawostki, która to ma szansę przebić się przez całe zastępy podobnych do siebie pozycji dostępnych aktualnie na PSN. Ja jestem kupiony.

Poniżej zamieszczam film (Full HD) prezentujący rozgrywkę z Tokyo Jungle oraz wspomniane emocje jej towarzyszące.

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (2)

  • webi Wrzesień 26, 2010 o 22:35

    Ona płacze czy się śmieje? Wytłumaczcie mi co w tej rozgrywce jest takiego wzruszającego...

  • Kazz Wrzesień 26, 2010 o 23:59

    Obejrzyj ten program, który tap-chan umieścił w swoim dzisiejszym wpisie, a zobaczysz, że Japończycy są po prostu inni ;)




Powrót do góry