
No i się wydało. Eutechnix kupiło licencję na tworzenie gier o wyścigach NASCAR i za pośrednictwem Activision wyda NASCAR 2011: The Game. Brzmi… znajomo?
Dzieło Eutechnix ma przywrócić grom z serii NASCAR dawny blask, przypomnieć nam czasy, kiedy żart o skręcaniu w lewo przez 500 mil nie był w dobrym tonie. NASCAR 2011: The Game zabierze nas na 23 tory wyścigowe, różniące się m.in. kątem nachylenia trasy i rodzajem nawierzchni. Główny tryb gry pozwoli nam wystąpić w prestiżowym Sprint Cup 2011. Co na deser? Rozbudowany tryb gry sieciowej i zaawansowana fizyka uszkodzeń pojazdów. Ile z tych obietnic się spełni? Przekonamy się w lutym. Mam tylko dziwne wrażenie, że po listopadowej premierze Gran Turismo 5 (które również korzysta z licencji NASCAR) mało kogo będzie to wszystko obchodzić. Kiepski moment na premierę, oj kiepski.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Następna generacja? Dzięki, postoję
Następna generacja? Dzięki, postoję
Diabelski romans wisi w powietrzu – Dante nie będzie sam
Diabelski romans wisi w powietrzu – Dante nie będzie sam
Najgorętsza dzisiejsza plotka – Gran Turismo 6 już w produkcji!
@R4v: Live for Speed na studiach.
Aaa, no to nie dziwota że nie możesz się w GT doszukać tych elementów sym@adek: Nie wiem czy rzadkość, ale jak szukałem ostatnio to nie było więc teraz rzuciłem się jak kot na kubecze
KOMENTARZE (0)