Elektronicy ugięli się pod presją i w Medal of Honor zamienili Talibów na “Siły Opozycji”. Dlaczego?
Pamiętacie wszczętą wojnę w mediach, jakoby strzelanie Talibami do sił zbrojnych USA, było krzywdzące dla rodzin mających synów/ojców w Afganistanie? Teraz EA podjęło decyzję o zmianie nazwy. Ale co z tego, skoro przeciwnicy nadal będą wyglądali jak afgańscy bojownicy? Moim zdaniem jest to trochę bez sensu i zrobione “na pokaz” , tylko tak, aby media się nie czepiały.
Greg Goodrich, producent Medal of Honor, tłumaczy zmianę nazwy:
Podjęliśmy taką decyzję, nie ze względu na nacisk mediów, ale w skutek negatywnej opinii o grze, rodzin i przyjaciół poległych żołnierzy. Nie jest naszą intencją, urażenie ich.
A chwilę później:
Zmiany jakie podjęliśmy, ograniczają się jedynie, do dziewięcioliterowego wyrazu [Talibowie] w menu gry.
Dla mnie to jest szukanie na siłę dziury w całym. Przecież strzelanie do ludzi jest samo w sobie niemoralne. Bez względu na to, kto do kogo strzela i czy będą tam Talibowie, czy nie.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Zajrzyj do bazy XCOM i poznaj datę premiery [to WY chcieliście tej gry!]
Chcesz zobaczyć nową konsolę? Będzie na to kilka sposobów [E3]
Następna generacja? Dzięki, postoję
Następna generacja? Dzięki, postoję
Diabelski romans wisi w powietrzu – Dante nie będzie sam
@adek: Nie wiem czy rzadkość, ale jak szukałem ostatnio to nie było więc teraz rzuciłem się jak kot na kubecze
KOMENTARZE (3)
Zresztą dla Talibów krzywdzące jest, że strzelają do nich Amerykanie, nie? Chociaż podejrzewam, że w Afganistanie nikt nie zagra w Moh'a :P
Poprawnośc polityczna w pełnej krasie.
Nie poprawność polityczna, a strach.