Ogólnie jestem wielkim fanem reklam gier w polskiej telewizji, bo z oczywistych przyczyn wolę je zamiast proszków do prania i wybielaczy. Mimo wszystko ten materiał z Medal of Honor odrobinkę mnie rozbawił. Nie wiem czy to kwestia tłumaczenia, czy pompatycznego – “potężny”, “elita wśród elit”, ale u nas po prostu to jakoś nie brzmi, a jeśli już to jakoś tak głupio. Samą grę o agentach pierwszego stopnia z chęcią sprawdzę, ale za reklamę nie będzie dodatkowych punktów. Dużo fajniejsza wydawała mi się ta z FIFA 11.
PS Ja wiem, że specjalistą językowym nie jestem i za takiego się nie uważam, ale to chyba nie jest *H*onor.
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Zajrzyj do bazy XCOM i poznaj datę premiery [to WY chcieliście tej gry!]
Chcesz zobaczyć nową konsolę? Będzie na to kilka sposobów [E3]
Następna generacja? Dzięki, postoję
Następna generacja? Dzięki, postoję
@adek: Nie wiem czy rzadkość, ale jak szukałem ostatnio to nie było więc teraz rzuciłem się jak kot na kubecze
KOMENTARZE (1)
Piękny polski język pełen wspaniałych przymiotników :) No i ten *H*onor, rewelacja :)