Oficjalna premiera Enslaved: Odyssey to the West była wczoraj, więc zgodnie z ustaloną już polityką marketingową otrzymaliśmy premierowy materiał, który ma przekonać do zakupu ostatnią falę wahających się. Dobry montaż i skupienie się na bohaterach na pewno oddaje to, co w Enslaved jest najlepsze – budowanie więzi pomiędzy Monkeyem, a Nariko, znaczy tfu… Trip.
Nasza recenzja jeszcze przed końcem weekendu, ale nie będzie chyba za dużym spoilerem, gdy zdradzę, że Kennerowi się podobało:
Enslaved skończony – piękna gra
![]()
Po więcej zapraszam w najbliższym czasie.
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Zajrzyj do bazy XCOM i poznaj datę premiery [to WY chcieliście tej gry!]
Chcesz zobaczyć nową konsolę? Będzie na to kilka sposobów [E3]
Następna generacja? Dzięki, postoję
Następna generacja? Dzięki, postoję
@adek: Nie wiem czy rzadkość, ale jak szukałem ostatnio to nie było więc teraz rzuciłem się jak kot na kubecze
KOMENTARZE (0)