Felietony

Jakub Tepper Samsung zapewnia, że możemy kupić sobie telewizor na 5-10 lat

Zakup telewizora to jedna z ważniejszych decyzji pośród fanów konsol. Wiadomo, bez dobrego ekranu nie docenimy kunsztu grafików, a fajnie, jak jeszcze wybrany model oferuje różne bajery. Przesiadka na HD to już nie luksus, a raczej standard i wielu zastanawia się: co dalej? Wymieniać grubsze telewizory na LEDy? Brać drogie modele oferujące 3D w błazeńskich okularach? Czekać na OLED? Samsung daje nam wskazówki.

Szczególnie, jeśli chodzi o trzy wymiary. To na promocji tych funkcji skupia się coraz więcej producentów zarówno sprzętu, jak i oprogramowania. Czy warto zatem czyhać na dni bez VATu lub raty 30×0% i nadszarpnąć domowy budżet? Moim zdaniem nie, ze względu na mało rozwiniętą technologię i konieczność zakładania okularów. Jeśli jednak wam to nie przeszkadza, to… może warto się skusić. Samsung zdradził, że na telewizory trójwymiarowe BEZ okularów nie mamy co liczyć przez najbliższe 5-10 lat. Wiąże się to oczywiście z bardzo drogimi kosztami tej technologii i nieopłacalności kierowania takich produktów na masowy rynek.

W związku z tym możemy spokojnie przyjąć, że przez te kilka lat nowa, rewolucyjna technologia się raczej nie pojawi i możemy wybierać w tym, co jest. Ja utwierdziłem się w przekonaniu, że zakup 60-calowej plazmy nie jest wcale taki zły i będę w to celował. Bez żadnego lipnego 3D, które i tak przez prawie nic nie jest obsługiwane.

Najlepiej zaś wyjdzie na tym z pewnością 3DS, który jako pierwszy będzie oferował 3D dla każdego, bez zbędnych dodatków. Przedstawiciele Samsunga zresztą powiedzieli, że w małych ekranach do komórek itp. ta technologia może się już wkrótce popularyzować. Ale to Nintendo wyprzedza wszystkich i najpewniej to oni na tym najlepiej finansowo wyjdą.

Ciekawostką pozostaje wydawany w tym grudniu przez Toshibę w Japonii pierwszy telewizor 3D nie wymagający okularów. To 20-calowe cacko ma kosztować 2800 dolarów, toteż cena dość zaporowa. Czy to się sprawdzi, czy to wyłącznie ściema? Jak będzie z kilkoma osobami przed telewizorem?

Pewnie, można pomyśleć, że Samsung tak mówi, aby wyzbyć się zapasów z magazynów i na przykład za rok-dwa zaatakować z 3D. Do tego potrzeba jednak przestrojenia wszystkich korporacji medialnych świata, a na to jeszcze nie wydają się być gotowi. Gotowe jest, jak napisałem wyżej, Nintendo. Kurczę, co by ktoś nie powiedział, to na koniec i tak wychodzi, że Iwata i spółka to spieniężą. Nieźli są.

[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (0)




Powrót do góry