
Na targach ON/OFF Ubisoft był obecny… na stoisku Epsona. Z tej dziwnej kooperacji wyszła prezentacja na projektorze najnowszej bijatyki na Kinecta – Fighters Uncaged. Miałem oczywiście okazję przetestować grę. Namachałem się nieziemsko, ale czy walenie rekami i nogami w powietrze ma jakikolwiek sens? Zerknijcie na załączony materiał.
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Zajrzyj do bazy XCOM i poznaj datę premiery [to WY chcieliście tej gry!]
Chcesz zobaczyć nową konsolę? Będzie na to kilka sposobów [E3]
Następna generacja? Dzięki, postoję
Następna generacja? Dzięki, postoję
@adek: Nie wiem czy rzadkość, ale jak szukałem ostatnio to nie było więc teraz rzuciłem się jak kot na kubecze
KOMENTARZE (9)
już działa, fajnie że robicie relacje, choć wydaje mi się że ta impreza to growa klapa, no i gra straszna.
Szkoda, liczyłem, że ta gra coś pokaże.
Kuba!! Wiemy już jak się nazywasz , nie trzeba się przedstawiac przy każdej okazji.
"o to jakiś specjalny ruch karate prawdopodobnie który aktywował super combo" lol :D
Mina Kennera warta tysiąca słów :) Chętnie bym zobaczył obraz i ruchy na raz tak aby zobaczyć czy to rzeczywiście taki fail jest.
Dokładnie, było Jakubie stanąć za redakcyjnym kolegą fighterem, bo tak to Kenner sobie, a gra sobie, nie bardzo wiadomo o co biega.
Poza tym: "Gra jest nie zwykle brutalna, od 18 lat" / "Ten młody człowiek pokazał nam właśnie jak się leje". Hehe...
Generalnie chodzi o to że w tej grze jakieś 20% tego co machasz przekłada się na ekran. Prawdopodobnie kinect nie wychwytuje wszystkiego. Istnieje obawa że w "ponton" to szczyt dynamiki w tym temacie.
@Mariusz - może MS zabronił filmować na raz obraz i gracza ;)
jak dla mnie to Szkoci w tle są masterami :D
A ciekawe jak na kinnect by się grało w Street Fighter'a ;)