Długo wyczekiwany Vanquish ledwie wślizgnął się na półki sklepowe, a już dodał otuchy swoim twórcom. Mike Hayes, szef Sega West, patrzy w przyszłość z optymizmem.
Widzieliśmy dane ze sprzedaży po dwóch dniach obecności na rynku i jesteśmy nimi podbudowani, myślę jednak, że musimy zaczekać do końca najbliższego tygodnia-dwóch, by zobaczyć czy faktycznie nam się udało.
Wyzwaniem jest to, że wprowadziliśmy nową markę w najbardziej zatłoczony okres roku, w czas gdy premiery mają kontynuacje słynnych gier.
Dla ciekawości, warto spojrzeć na dane z pierwszego dnia sprzedaży Vanquisha w Japonii:
Vanquish PS3: 47,000 kopii
Vanquish 360: 9,000 kopii
Zbyt ciekawie nie jest… czyli to rynek amerykański i europejski muszą uratować sytuację, oby im (nam?) się udało. Poprzednia gra Platinum Games, piękna Bayonetta w dniu swej japońskiej premiery zeszła w 93 tys. egzemplarzy na PS3 i 45 tys. na X360.
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Zajrzyj do bazy XCOM i poznaj datę premiery [to WY chcieliście tej gry!]
Chcesz zobaczyć nową konsolę? Będzie na to kilka sposobów [E3]
Następna generacja? Dzięki, postoję
Następna generacja? Dzięki, postoję
@adek: Nie wiem czy rzadkość, ale jak szukałem ostatnio to nie było więc teraz rzuciłem się jak kot na kubecze
KOMENTARZE (0)