
Pytanie “dlaczego coś nie jest do dupy” zapewne pamiętacie z relacji z targów Gamescom. Wtedy chłopakom nie udało się go zadać Microsoftowi, jednak podczas minionych targów ON/OFF Emiel nadrobił zaległości, przemycając to pytanie w wywiadzie z Hubertem Hatłasem z biura prasowego Xbox 360. Czy wsród 48 punktów, które wykrywa Kinect, znajdują się też Wasze pośladki? Sprawdźcie!
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Zajrzyj do bazy XCOM i poznaj datę premiery [to WY chcieliście tej gry!]
Chcesz zobaczyć nową konsolę? Będzie na to kilka sposobów [E3]
Następna generacja? Dzięki, postoję
Następna generacja? Dzięki, postoję
@adek: Nie wiem czy rzadkość, ale jak szukałem ostatnio to nie było więc teraz rzuciłem się jak kot na kubecze
KOMENTARZE (4)
Emielu, gratulacje, że nie wybuchnąłeś śmiechem w trakcie tego wywiadu :)
dmuchnąć śmiechem? super że sie powstrzymał i nie przyłożył Hubciowi w pape za te głupstwa które wygaduje ;p
no własnie dziwiłem się dlaczego Emiel ani razu nie drgnął i nie wybuchnął śmiechem słuchając tych głupstw :D stalowe nerwy!
facepalm...
no ale w sumie to jego praca, on wie ze mowi bzdury, ale zarabia na chleb, wiec musi. Mozna mu wybaczyc, ale najlepiej sluchac z przymruzeniem oka;)