Newsy

Aleksander Lemlich ON/OFF: Dlaczego Kinect nie jest do dupy?

Pytanie “dlaczego coś nie jest do dupy” zapewne pamiętacie z relacji z targów Gamescom. Wtedy chłopakom nie udało się go zadać Microsoftowi, jednak podczas minionych targów ON/OFF Emiel nadrobił zaległości, przemycając to pytanie w wywiadzie z Hubertem Hatłasem z biura prasowego Xbox 360. Czy wsród 48 punktów, które wykrywa Kinect, znajdują się też Wasze pośladki? Sprawdźcie!

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (4)

  • deusz Październik 27, 2010 o 23:25

    Emielu, gratulacje, że nie wybuchnąłeś śmiechem w trakcie tego wywiadu :)

  • wojtek205 Październik 27, 2010 o 23:49

    dmuchnąć śmiechem? super że sie powstrzymał i nie przyłożył Hubciowi w pape za te głupstwa które wygaduje ;p

  • dzikq Październik 28, 2010 o 06:54

    no własnie dziwiłem się dlaczego Emiel ani razu nie drgnął i nie wybuchnął śmiechem słuchając tych głupstw :D stalowe nerwy!

  • angh Październik 28, 2010 o 20:19

    facepalm...
    no ale w sumie to jego praca, on wie ze mowi bzdury, ale zarabia na chleb, wiec musi. Mozna mu wybaczyc, ale najlepiej sluchac z przymruzeniem oka;)




Powrót do góry