Przy okazji ostatniego kontrowersyjnego wywiadu Keiji Inafune dość mocno skrytykował japońską branżę produkującą gry, zresztą odrobinkę oberwało się samej jego firmie macierzystej, czyli Capcomowi. Natychmiast przeszła mi po głowie taka myśl – czyżby zmieniał pracę? Identyczna sytuacja miała miejsce przy okazji odejścia Phila Harrisona z Sony. Wychodzi na to, że się sprawdziło.
Nie zabrakło oczywiście kilku wspomnień z początków pracy:
„Zaczynałem jako designer postaci i 23 lata minęły w oka mgnieniu. Jako deweloper, doszedłem na sam szczyt w Capcomie. Nie ma już więcej schodów do przejścia.”
I ciepłych słów na temat swego byłego pracodawcy:
„Capcom jest naprawdę dobrą firmą. Kocham Capcom i to nie jest kłamstwo. To może być jedna z najlepszych firm na świecie.”
Kolejnym celem Inafune będzie oczywiście dalej tworzenie gier i tutaj nawiązał do legendarnego Akiry Kurosawy, który robił filmy, aż do śmierci. Keiji odpowiadał w Capcomie między innymi za Mega Many, Onimushe i Dead Rising. Ciekawe gdzie teraz wyląduje, oby mógł się twórczo spełnić.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Zajrzyj do bazy XCOM i poznaj datę premiery [to WY chcieliście tej gry!]
Chcesz zobaczyć nową konsolę? Będzie na to kilka sposobów [E3]
Następna generacja? Dzięki, postoję
Następna generacja? Dzięki, postoję
@adek: Nie wiem czy rzadkość, ale jak szukałem ostatnio to nie było więc teraz rzuciłem się jak kot na kubecze
KOMENTARZE (0)