Uff, po ostatnim tekście o kiepskiej kondycji gier muzycznych już myślałem, że Rock Band 3 także pójdzie średnio. Alex Rigopulos, CEO Harmonix, stwierdził jednak, że gracze nie kupili gier Activision, bo czekają na trzecią część ich dzieła. Teraz jesteśmy po premierze, a z UKIE spłynęły wyniki za pierwszy tydzień (czyli de facto, 2 dni po premierze) sprzedaży. Jest git?
Nie, jest dramatycznie źle. Rock Band 3 nie sprzedał się słabo, bo sprzedał się wręcz fatalnie. Przez pierwsze 2 dni zeszło w Anglii 7386 egzemplarzy, z czego 5318 na Xboxa 360, 1555 na PS3 i całe 295 na Wii. Oczywiście to nie koniec, a jeden kraj to nie cały świat, ale nasi szpiedzy donoszą, że w USA zainteresowanie również jest znikome.
Czyli jednak koniec gier muzycznych? Rock Bandowi 3 na pewno nie pomogło rozrzucenie na kilka(naście?) rozmaitych zestawów z wieloma kontrolerami. Dodatkowo mało sensowne było wypuszczenie pseudo-gitary (gdzie są struny na mostku, a na gryfie przyciski), zamiast od razu zaatakować z prawdziwym sprzętem. Ten ukaże się dopiero w przyszłym roku, więc taka PRAWDZIWA nauka gry na gitarze jeszcze się nie zaczęła. Ale nie oszukujmy się, kontroler kosztujący około 1000zł wyników sprzedaży nie zmieni.
Szkoda Harmonix, to strasznie zdolne chłopaki. Najgorsze, że teraz ich tytułem numer 1 będzie Dance Central. Niby fajne, ale nie do końca.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Następna generacja? Dzięki, postoję
Zajrzyj do bazy XCOM i poznaj datę premiery [to WY chcieliście tej gry!]
Chcesz zobaczyć nową konsolę? Będzie na to kilka sposobów [E3]
Następna generacja? Dzięki, postoję
@adek: Nie wiem czy rzadkość, ale jak szukałem ostatnio to nie było więc teraz rzuciłem się jak kot na kubecze
KOMENTARZE (0)