Jako jeden z kroków skojarzenia marki Guitar Hero z ostrzejszymi brzmieniami, przy okazji GH: Warriors of Rock Activision postanowiło odejść od zwyczaju produkowania plastikowych gitar wzorowanych na prawdziwych instrumentach. Tym razem zaprojektowano coś naprawdę interesującego, a niniejszy tekst spróbuje odpowiedź na pytanie – jak to się sprawdza w praktyce?
Pierwszym faktem godnym odnotowania jest to, iż gitara nie stanowi „zwartej” konstrukcji. Zbudowana jest ona z głównej części i odłączanych wymiennych „skrzydeł”. Ogromną zaletą tego faktu jest możliwość zmiany wyglądu kontrolera, musimy tylko dysponować zamiennikami. W podstawowej wersji instrument prezentuje się następująco:
A tak wygląda, gdy odłączymy wymienne elementy:
Natomiast wszyscy ci, którzy złożyli zamówienie przedpremierowe w sklepach GameStop, otrzymali takie oto „wiosło”:
Nic niestety nie wskazuje na to, by ten model dostępny był na naszym rynku, ale należy pamiętać, że w zasadzie wystarczą jedynie owe wymienne boki. Gitara od nowości zaopatrzona jest w pasek, dwie baterie AA i niewielki odbiornik podłączany do portu USB.
Na gryfie kontrolera znajduje się oczywiście pięć kolorowych przycisków, co naturalnie nie jest chyba dla nikogo specjalnym zaskoczeniem. Zrezygnowano tym razem z panelu dotykowego – najwyraźniej to rozwiązanie nie sprawdziło się. Na korpusie z kolei odnajdziemy „strunę”, „whammy bar” (tremolo), przyciski Start, Select/Star Power, a także niewielką gałkę, która służy do nawigowania po menu konsoli, czy też Playstation Store, jak również pełni funkcję przycisku PS. Niestety, jest ona mało wygodna i w celu np. zakupienia nowych utworów najlepiej będzie skorzystać po prostu z pada. Myślę, że lepiej sprawdziłby się tutaj zwyczajny krzyżak. Pochwalić za to muszę budowę i umiejscowienie przycisku Select. Znajduje się on tam, gdzie na prawdziwej gitarze mostek, więc w takim miejscu, iż w trakcie gry zawsze mamy go najbliżej nadgarstka. Co więcej, jest on umocowany wyżej niż znajdujący się obok niego przycisk Start. Dzięki temu podczas grania dostęp do niego jest bardzo ułatwiony, możemy błyskawicznie wcisnąć go bez patrzenia na kontroler i nerwowego szukania. Dlaczego jest to ważne? Jak zapewne wiecie wciśnięcie przycisku Select jest jednym z dwóch sposobów na odpalenie Star Power (Overdrive w RB). Nie wiem jak Was, ale mnie machanie gitarą w celu uruchomienia tej mocy często wytrąca z rytmu i zamiast pomóc mi w uzyskaniu lepszego wyniku, tracę mnożnik punktów. Dzięki dobremu umiejscowieniu Selecta można wykonać szybki ruch nadgarstkiem i po kłopocie.
To co mi przeszkadza, to niezbyt fortunne usytuowanie „whammy bar”. Jest ona jak dla mnie odrobinę za wysoko, co powoduje, że zawadzam o nią palcami i jest to nieco niekomfortowe. Również mam pewne zastrzeżenia do odgłosu „struny”, a raczej do jego głośności. Podczas gry w lokalnym co-opie musiałem dość znacznie pogłośnić muzykę, gdyż klikanie dwóch gitar niemalże zagłuszało wszelkie odgłosy dochodzące z głośników.
No dobrze, ale jak w ogóle się na tym gra? Bardzo dobrze! Gitara wygląda efektownie, dobrze leży w rękach, nie jest ani za duża, ani zbyt mała. Jeśli chodzi o jakość wykonania, to jak na plastikową gitarę nie ma tu specjalnie do czego się przyczepić. Owszem, może jest odrobinę za głośno, ale poza tym całość wygląda solidnie. Interesująca na pewno jest perspektywa zmiany wyglądu kontrolera. Z drugiej strony niestety na razie ciężko znaleźć w sklepach czy na aukcjach internetowych wymienne elementy i na dobrą sprawę nie wiadomo czy ten rynek jakoś się rozwinie.
Jeśli idzie o kwestię kompatybilności, to przetestowałem ją z następującymi tytułami: Guitar Hero III, Guitar Hero: World Tour, Guitar Hero: Greatest Hits, Rock Band, oraz Rock Band Song Pack 2. Naturalnie w każdym przypadku nie odnotowałem żadnych problemów.
Jeśli ktoś myśli o zamianie swojej zużytej gitary lub dopiero chce wejść w świat gier muzycznych spod znaku Guitar Hero czy Rock Band, to ten kontroler będzie na pewno bardzo dobrym rozwiązaniem. Instrument dostępny jest na polskim rynku w zestawie z grą Guitar Hero: Warriors of Rock (koszt ok. 290 zł), lub w tzw. Super Bundle, czyli z grą, perkusją i mikrofonem (koszt ok. 650 zł).
Kamil KAM_ Haczmerian
20.10.2010
karpath@wp.pl
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Następna generacja? Dzięki, postoję
@skylight: Ostatnio mam wrażenie, że niezwykle trudno nam, graczom dogodzić. Wszystko na nie.
Nie znasz się!Następna generacja? Dzięki, postoję
Zajrzyj do bazy XCOM i poznaj datę premiery [to WY chcieliście tej gry!]
Chcesz zobaczyć nową konsolę? Będzie na to kilka sposobów [E3]
@adek: Nie wiem czy rzadkość, ale jak szukałem ostatnio to nie było więc teraz rzuciłem się jak kot na kubecze
KOMENTARZE (3)
Mnie się ona nie podoba. Wyglada strasznie zabawkowato. Wole poprzednia gitarę.
@Asgaroth: najmocniej przepraszam, wszystkich innych zresztą też! Oczywiście do tekstu wkradł się błąd - w zestawie Super Bundle naturalnie znajduje się stary model gitary, a nie ten opisywany w niniejszym tekście. Jeszcze raz przepraszam za błąd.
Słuchajcie, kolejna aktualizacja. Zakupiłem dwie takie gitary, lecz jedna - zresztą ta mniej używana - dość szybko uległa uszkodzeniu (strum bar "nie klikał" w dół). Oddałem gitarę do sklepu i jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że LEM oddaje pieniądze gdyż mieli tak dużą ilość reklamacji na te gitary, iż nie odsyłają ich! Także jeśli gdzieś w sklepie znajdziecie tę gitarę, może wstrzymajcie się na razie ze względu na najwyraźniej sporą awaryjność gitar. Na razie - tfu, tfu - moja druga sztuka działa OK.