
Kiedy Activision ogłosiło chęć sprzedaży Harmonix, wielu z nas było zdziwionych. Jak to? Tak zaraz po premierze świetnie ocenianego Rock Band 3? Ano tak, bo oceny nie szły w parze z najważniejszym dla wydawcy czynnikiem – zarabianą mamoną. A to tylko początek.
Jak informuje Gamasutra, sprzedaż gier muzycznych w USA leci na przysłowiowy pysk. W 2008 roku gry w stylu Guitar Hero i Rock Band zarobiły 1,8 miliarda dolarów. Ta liczba spadła do 870 milionów w roku 2009 a w 2010 ma spaść poniżej 400 milionów. Powody są dwa: nasycenie rynku i wynikająca z niego słaba sprzedaż plastykowych instrumentów. To właśnie na gadżetach zarabiano najwięcej a przecież nikt normalny nie będzie kupował nowej gitary co roku. Na pewno nie pomógł też fakt, że kolejne edycje gier muzycznych różnią się od poprzedniczek głównie listą utworów, a co ciekawsze rozwiązania (tryb Pro w Rock Band 3) to propozycja dla wąskiego grona odbiorców.
Wygląda na to, że rynek gier muzycznych został wydojony. Co dalej? Zmiana modelu sprzedaży, przełom w mechanice gry? A może dajmy sobie trochę czasu i wróćmy do tematu za kilka lat?
Marne szanse.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
“Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi ” – W POZNANIU! [zaczyna się!]
“Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi ” – W POZNANIU! [zaczyna się!]
“Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi ” – W POZNANIU! [zaczyna się!]
“Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi ” – W POZNANIU! [zaczyna się!]
@Jakub Tepper: Mężczyzna, widząc patrol, podszedł do policjantów i zapytał, czy idą z nim zabijać.
“Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi ” – W POZNANIU! [zaczyna się!]
KOMENTARZE (0)