Ok, lubimy serię Ridge Racer, ale ostatnimi czasy zbacza ona niebezpiecznie z właściwej drogi i coraz bardziej upodabnia się chociażby do Flatouta, czy Burnouta. Carlson Choi, jeden z szefów marketingu Namco Bandai ogłosił dzisiaj, że nowy Ridge Racer o podtytule Unbounded powstaje. Wydawałoby się, że to super wiadomość, ALE…
…ten filmik tłumaczy wszystko. Ja chcę z powrotem takiego Ridge Racera, jakiego bardzo polubiłem, a nie to obrzydliwe coś. Jedyne sensowne wytłumaczenie? Nie robi tego Namco, tylko ekipa Bugbear Entertainment znana z FlatOuta i SEGA Rally na PSP. Kolejny genialny plan Japończyków wcielony w życie, zachodni deweloperzy rozwalają kolejne marki.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Darmowa strzelanina od Sony? Już się robi!
“Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi ” – W POZNANIU! [zaczyna się!]
Co króluje w sieciowym sklepie Sony w 2012 roku?
“Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi ” – W POZNANIU! [zaczyna się!]
“Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi ” – W POZNANIU! [zaczyna się!]
KOMENTARZE (7)
To juz nie jest zadna marka a wspominki z przeszlosci. Chociaz moze to taki marketing wlasnie jest. Najpierw pokazac jakas kupe a pozniej milo zaskoczyc, chcialbym
Ale lipa ten zwiastun, samobójcy... Normalnie aż natychmiastowo spodobał mi się Ridge Racer 3D.
Zeszmacili kolejna marke, byl juz Silent Hill teraz Ridge Racer :/
Może mnie ktoś oświecić co w tym zwiastunie jest nie tak? Ridge Racer nigdy nie powalał ani jakością, ani realizmem - ot arcade'owe wyścigi z fajną grafiką. Najczęściej też seria przecierała graficzne szlaki na nowych konsolach Sony. Nie wiadomo jak ten trailer ma się do samej rozgrywki, więc po co takie wydumane narzekania?
@ANTARES:
Co mi się nie podoba w tym trailerze? Wszystko. Muzyka - zaczyna się w sumie fajnie, później masakra. Klimat - co to k... jest w ogóle? Wiesz, mam w pamięci filmiki intro z poprzednich części (w tym przegenialne RR Type 4!), i tam motywem przewodnim były efektowne poślizgi, ogień z rury, wszystko w japońskim klimacie pełną gębą, okraszone świetną muzyką. Oglądając intro wiedziałem, że zaraz będę grał w szybkie, arcade'owe wyścigi. A tu? Jakieś szarpidruty, "brudny" klimat i ta cała akcja z rozpędzeniem furki i przypierdoleniem dzwona (Destruction Derby?). Oczywiście, to tylko pierwszy trailer, ale... moim zdaniem nie zwiastuje nic dobrego.
No wybacz, ale ewidentnie Cię ta seria nigdy nie interesowała skoro nie widzisz, że ten trailer to jasna zapowiedź porzucenia tego, co kiedyś sobą prezentowały RR. Nie chodzi o samą jakość czy o realizm (wtf?) chodzi o uczucie driftowania autem stającym w poprzek drogi, by zaraz wyjść z zakrętu z obłędną prędkością. To nie są wyścigi w normalnym sensie, tam nawet nie chodzi o ściganie. Fajnie to opisała Sialala tutaj:
http://niezgrani.wordpress.com/2010/02/20/ridge-racer-7-czyli-najlepsza-gra-muzyczna-z-samochodem-w-roli-glownej/
WSZYSTKO w tym zwiastunie jest nie tak. Pozostawienie białej fury to jasny symbol zmian, obłędnie durnych zmian co udowadnia rozpieprzania samochodów na końcu. Chcą robić taką grę to niech robią, ale niech nie udają, że to Ridge Racer, bo to ewidentnie podpinanie się pod rozpoznawalną markę.
Kuzwa to moze przy nastepnym Trailerze poprosze polonistke o interpretacje, tak jak przy wierszach Witkiewicza...