
Sega usprawniła Virtua Fighter 5: Final Showdown (rządzącą obecnie, automatową odsłonę serii) do wersji “A”. Dzięki temu zabiegowi balans postaci wskoczył na kolejny poziom, irytując jeszcze bardziej miłośników grania w domowym zaciszu.
Z jakiś niewyjaśnionych powodów kolejne poprawki do VF5 dedykowane są tylko wersjom automatowym gry – omijając konsole zarówno w postaci kolejnych patchy, jak i zwyczajnej, lecącej na kasę, reedycji. Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje i już nie raz płakałem w kącie marząc o tym, by ma ulubiona seria fighterów była w końcu do kupienia w swej najlepszej odsłonie. Od premiery zwykłej piątki minęło przecież grubo ponad trzy lata…
Powyższy filmik dobitnie pokazuje jak duże tyły w kwestiach animacji, detekcji kolizji i designu ma obecnie Tekken, Dead or Alive i Soul Calibur.
Tak, jestem fanem i król jest tylko jeden. I z chęcią bym go kiedyś kupił.
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Company of Heroes 2 ominie wrażliwe tematy?
Miliony kupiły Diablo III [najszybciej sprzedająca się gra na PC w historii]
Darmowa strzelanina od Sony? Już się robi!
“Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi ” – W POZNANIU! [zaczyna się!]
Co króluje w sieciowym sklepie Sony w 2012 roku?
KOMENTARZE (0)