Sony nigdy nie wymaga od twórców gier wspierania ich technologii — czy to w przypadku kontrolera ruchowego PS Move czy trójwymiarowego obrazu. Koncern nie naciska, nie stosuje nawet gróźb — podobno wystarczy tylko… ładnie poprosić.
Ilekroć wynajdujemy nową technologię — czy to jest Move czy 3D, zawsze proponujemy ekipom produkującym grę: »Hej, byłoby super gdyby udało wam się ją [technologię] wykorzystać«.
Tak twierdzi Scott McCarthy, dodając jeszcze że:
Wiemy, że dodaje to atrakcyjności nie tylko wartości marketingowej, na której nam oczywiście zależy, ale także przyczynia się do powiększenia ilości funkcji, przez które możemy dotrzeć do klienta.
Nowy Killzone pokazuje, że wykorzystanie całego wachlarza możliwości konsoli Sony wypada imponująco. Nie dość, że dostajemy grę w trzech wymiarach, to jeszcze możemy sterować za pomocą kontrolera ruchowego. Czy tak wygląda teraźniejszość? Jeśli tak, to chyba muszę nieco nadrobić.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Company of Heroes 2 ominie wrażliwe tematy?
Miliony kupiły Diablo III [najszybciej sprzedająca się gra na PC w historii]
Darmowa strzelanina od Sony? Już się robi!
“Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi ” – W POZNANIU! [zaczyna się!]
Co króluje w sieciowym sklepie Sony w 2012 roku?
KOMENTARZE (0)