Artykuły

Padre Księgralnia: Gears of War: Jacinto’s Remnant

Aspho Fields, pierwsza książka z uniwersum Gears of War, była dla mnie pozytywnym rozczarowaniem. Karen Traviss pokazała, że licencja popularnej gry nie musi być dla pisarza kulą u nogi, a w świecie zbrojnych w piły komandosów jest miejsce na ciekawe historie. Tym chętniej zasiadłem do lektury Jacinto’s Remnant. Rezultat? Znowu małe zaskoczenie.

Autor

O Karen Traviss opowiadaliśmy sobie przy okazji recenzji Aspho Fields. Od tamtej pory nic się nie zmieniło, autorka nie zmieniła płci, nie przyznała się do bycia innej narodowości, niż angielska i nie zweryfikowała pozytywnego podejścia do wojska. Rozwinęła się za to kariera Traviss jako nadwornego pisarza Epic Games. Do trzech książek ze świata Gears of War (Aspho Fields, Jacinto’s Remnant, Anvil Gate) oraz prac nad scenariuszem Gears of War 3, dołączyła kolejna powieść – planowana na marzec 2011 Coalition’s End. Autorka pracuje również nad piątą częścią “gearsowego” cyklu. Tytuł powieści jest jeszcze tajemnicą.

Książka

Pod względem konstrukcji, Jacinto’s Remnant jest bliźniaczo podobne do Aspho Fields. Po raz kolejny mamy do czynienia z dwutorowością narracji i czasu. Część akcji jest osadzona bezpośrednio po wydarzeniach z Gears of War 2, kiedy ludzkość, przekonana o końcu długiej wojny, stara się podnieść z kolan. Pozostałe rozdziały ukazują okoliczności uruchomienia orbitalnych instalacji Hammer of Dawn i desperackiego ataku COG (Coalition of Ordered Governments) na własne miasta.

To, co łączy oba główne wątki, to wewnętrzne konflikty Koalicji. Karen Traviss poświęca dużo miejsca relacjom wojska z ludnością cywilną, nieufną wobec armii, która jest skłonna palić i zatapiać największe miasta na planecie. Szarańcza (Locust) pojawia się tu sporadycznie, a znane z gier potyczki pełnią rolę efektownych przerywników. Jacinto’s Remnant koncentruje się na następstwach wieloletniego konfliktu, opowiada o tym, co się dzieje, kiedy społeczeństwo wychowane i skonsolidowane przez wojnę nagle zostaje pozbawione wspólnego wroga. Przesiedlenia, walka o zasoby, gangi, piraci – to są nowi przeciwnicy Koalicji. A przecież nie wiadomo, czy wojna z podziemnymi monstrami rzeczywiście dobiegła końca. Odruch nerwowego patrzenia pod nogi może dalej być uzasadniony.

Werdykt

Wspomniałem, że Jacinto’s Remnant było dla mnie zaskoczeniem. Przyznaję, że nie spodziewałem się książki, która tak bardzo odbiegałaby od schematów zaproponowanych nam w obu częściach gier oraz pierwszej powieści Gears of War. Brakuje tu namacalnego wroga, ostatecznej konfrontacji, wielkiego “jebudu!” na koniec. Nie ma Generała Raama, brakuje Skorge’a, nic nie wiadomo o Królowej Myrrah. Nie jest łatwo się przestawić na ten typ opowieści, gdzie akt efektownego okrucieństwa wobec wrogiej istoty nie rozwiązuje wszystkich problemów.

Fabuła Jacinto’s Remnant przypomina serię zadań pobocznych z gier: to szereg krótkich historii, które poszerzają naszą wiedzę o świecie i bohaterach, ale najważniejsze pytania pozostawiają bez odpowiedzi. Karen Traviss zgłębia przeszłość Victora Hoffmana, Bernie Mataki i kilku innych bohaterów, ukazuje ludzkość przekonaną, że atak na Jacinto  zakończył wieloletnią wojnę. Autorka robi to wszystko kunsztownie, książkę czyta się łatwo, nie brak scen pełnych napięcia. Od czasu do czasu Traviss “puszcza oko” do fanów gier, subtelnie nawiązuje do pewnych wydarzeń, jak walka z morskim potworem w drugiej części GoW. Te epizody są elegancko wkomponowane w akcję, większość z nich służy do pogłębienia atmosfery niepewności i oczekiwania na kolejny atak spod ziemi. Z drugiej strony cały czas brakuje jakiegoś zwrotu akcji i efektownej konfrontacji z czymś wielkim i złym. Omawiana książka jest jak odcinek serialu albo środkowa część trylogii. Uczucie to jest potęgowane przez świadomość zbliżającej się premiery Gears of War 3. My po prostu wiemy, że to nie koniec wojny.

Szybka Metafora

Jacinto’s Remnant jest jak obiad u mamy z jednym “ale”. Wszystko dobre, proste i bez udziwnień, ale gdzie jest kompot?!

Opinie z sieci

Użytkownicy serwisu Goodreads byli bardzo łaskawi dla książki Karen Traviss. Jacinto’s Remnant utrzymuje wysoką średnią ocen – 4.10 (w skali 5-stopniowej) przy 111 oddanych głosach. To wynik lepszy od Aspho Fields, plasujący omawianą powieść w czołówce książek science-fiction – przed Diuną (3.91) czy Autostopem przez galaktykę (4.02) i  nieznacznie za Grą Endera (4.17) i Hyperionem (4.19). Z kolei użytkownicy Amazon.com ocenili książkę na 4,5 gwiazdki (na 5 możliwych). Aż 16 z 23 głosujących wystawiło powieści maksymalną notę. Skąd tak wysokie oceny? Mam dwie teorie. Pierwsza: tytuł i okładka odstraszają przypadkowych czytelników, a książkę oceniają głównie fani gier. Druga: to całkiem niezły kawałek literatury rozrywkowej. Mam wrażenie, że obie są bliskie prawdy.

Gears of War: Jacinto’s Remnant
Autor:
Karen Traviss
Liczba stron:
352
Wydawca: Del Rey (2009)
ISBN-10:
0345499441
ISBN-13: 9780345499448
Cena: 45,49 zł (empik.com)

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (1)

  • Manolito Marzec 01, 2011 o 15:30

    Pierwsza książka z uniwersum Mas Effect jest moim zdaniem bardzo dobra. Jako ogromny fan uniwersum byłem nią zachwycony. Niestety druga książka nie była już tak dobra.

    Co do Gears of War to szkoda, że książka nie została przetłumaczona (to samo tyczy się Halo), bo chętnie bym kupił i przeczytał.




Powrót do góry