Jeśli chodzi o mnie, jak to powiedzieć… Uważam, że “gry udające Zachodnie tworzone przez Japończyków”, są błędne.
Ta średnio składna wypowiedź ma na celu wyrażenie opinii na temat prób zdobycia innych rynków przez KKW. Wiecie, te wszystkie Mindjacki i inne kaszaloty. Toshihiro Nagoshi, twórca serii Yakuza, jest inny. On tworzy gry o jasnym rodowodzie japońskim, bez oglądania się na innych. Dlatego też poniższe porównania jest tendencyjne i ma się nijak do rzeczywistości. Yakuza: Of The End i Left 4 Dead nie są do siebie podobne. Jeśli wam się wydaje inaczej to pamiętajcie, że takie działania są BŁĘDNE. Zatem na pewno NIE SĄ PODOBNE.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Company of Heroes 2 ominie wrażliwe tematy?
Miliony kupiły Diablo III [najszybciej sprzedająca się gra na PC w historii]
Darmowa strzelanina od Sony? Już się robi!
“Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi ” – W POZNANIU! [zaczyna się!]
Co króluje w sieciowym sklepie Sony w 2012 roku?
KOMENTARZE (2)
Jakubie myślałem, że chociaż ty nie dasz tego ciemnogrodzkiego newsa :/
Sega kiedyś ( zresztą teraz też ) tworzyła gry o zombiakach i wyrzynaniu ich w co-opie - wszystkie te zombiaki już były wtedy. Więc może tak by napisać jak to L4D zerżnęło zombiaki z House of The Dead?
Kypq, myślałem, że chociaż ty nie dasz tego ciemnogrodzkiego komentarza skopiowanego od japońskich hejterów. :/ ;>
Projekty zombie są praktycznie IDENTYCZNE. Kaman, to kopia.