Gdy pierwszego kwietnia Keiji Inafune ogłosił, że otwiera dwie nowe firmy związane z branżą gier trudno było uwierzyć, że to nie prima aprilisowy żart. Były szef działu developerskiego w Capcomie ogłosił bowiem, że każda ze spółek będzie posiadała kapitał początkowy w wysokości dziesięciu milionów jenów – w przeliczeniu: 120 tysięcy dolarów. Niezbyt wiele jak na ambitne plany Keijiego.
Pierwsza firma nazwana została Intercept i będzie zajmować się jedynie produkcją gier. Keiji nazywa Intercept „swoim nowym wyzwaniem w produkcji gier” a jego działalność ma opierać się na trzech kluczowych dla Inafune założeniach:
Biorąc pod uwagę liczbę zatrudnionych obecnie pracowników (ok. 20 osób) wydaje się, że Keiji ma kilka asów w rękawie i w tokijskich biura trwają już prace nad przyszłymi hitami. Bowiem 120 tysięcy dolarów może bardzo szybko nie wystarczyć na pensje dla pracowników.
Druga ze spółek ma natomiast większe do popisu – Comcept zajmować ma się między innymi dystrybucją, produkcją i sprzedażą:
Trochę dużo jak na tak małe fundusze. W obecnych czasach za 120 tys. dolarów trudno jest stworzyć i wypromować tytuł na iPhone’a nie mówiąc już o poważnym tytule na konsole stacjonarne. Jak na razie bowiem jedynym czym może się pochwalić Inafune to ładna wizytówka z nazwą firmy.
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Miliony kupiły Diablo III [najszybciej sprzedająca się gra na PC w historii]
Tania gra: PS3 [#19] [inFamous]
Tania gra: PS3 [#19] [inFamous]
Jeszcze jedna gra zostanie przeniesiona na srebrne ekrany
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
KOMENTARZE (0)