Twórcy gier w najróżniejszy sposób walczą z piratami, przez których branża traci ogromne sumy pieniędzy. Tym razem Capcom postanowił nie dać za wygraną i zdrowo okroić PCtowego Super Street Fightera IV: Arcade Edition tak długo, jak gra nie jest połączona z usługą Games for Windows Live.
Poza brakiem dostępu do oczywistych funkcji takich jak sieciowe potyczki czy kanały z powtórkami, gracze nie będą też mogli korzystać z kupionych dodatków oraz do ich dyspozycji będzie tylko 15 z 39 dostępnych w grze postaci. Nie będzie też można zapisać stanu gry czy ustawień. Gra staje się wówczas niemalże bezużyteczną, zostaje zdegradowana do poziomu… dema?
Na szczęście utrata połączenia nie sprawi, że od razu zostaniemy wykopani do ekranu tytułowego, ale kiedy skończymy aktualną rozgrywkę i wrócimy do menu, to bez połączenia z GWFL na niewiele nam się ta gra przyda. Yeeep, to nie jest żart. Internet, albo zostaje nam wersja konsolowa.
Widać, że Capcomowi zależy na tym, aby było jak najbezpieczniej. Jednak wymaganie dostępu do sieci, aby pograć w grę lokalnie to trochę… niedorzecznie? Tak, zdaję sobie sprawę z tego, że podobne techniki były już stosowane tu i ówdzie, ale dla mnie one są nadal nie do przyjęcia. Dinozaur ze mnie?
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
Tania gra: PS3 [#19] [inFamous]
Koniec świata przeżyli w podziemiach [Metro: Last Light]
CD Projekt RED chcą nam obwieścić coś dużego [nowości]
Capcom planuje więcej gier i częstsze sequele. Chce być na szczycie
CD Projekt RED chcą nam obwieścić coś dużego [nowości]
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
KOMENTARZE (3)
Jak zwykle.
Czas wreszcie zeby ktos im powiedzial zeby spie..przali
A CDP wraz z patchem 1.1 do Wieśka 2 usunęli DRM. Doskonale widać kto dba o klienta a kto tylko o swoją kieszeń.