Newsy

Wojciech Gruszczyk Kilka nowych strojów do LittleBigPlanet 2

Dwa dni temu Kamil wspominał, że LittleBigPlanet 2 jest przez twórców wspierane o wiele gorzej niż swój pierwowzór. Tymczasem na oficjalnym blogu Sony możemy przeczytać o kilku nadchodzących DLC do “małej-dużej planety”.

Już w ten weekend na PlayStation Store wyląduje pierwsza paczka, a tematem przewodnim tego dodatku będzie Cole MacGrath. W dwóch wersjach – dobry oraz zły. Za inFamous mini-pack zapłacimy 2,99$. Zaś już 13 lipca na rynku znajdzie się prawdziwa perełka dla fanów Final Fantasy VII – strój Sephirotha, Clouda, Aeris oraz Tify jest nie lada gratką dla sympatyków miasta Midgar. Za każdą postać będziemy musieli wydać po 1.99$. Zainteresowani kupieniem całego zestawu mogą liczyć na promocyjną cenę oraz dodatkowego bohatera, a mianowicie Vincent’a. Za Final Fantasy VII pack wydamy 5.99$. Ostatnie ogłoszone rozszerzenie zostanie opublikowane równo tydzień później – wtedy wcielimy się w Rico oraz Hazmat Trooper’a. Wartość Killzone 3 mini-pack, to 2.99$. Dodatkowo już niedługo poznamy szczegóły odnośnie DLC z Toy Story.

Podsumowując – LittleBigPlanet 2 żyje i ma się dobrze. Entuzjaści tej produkcji mogą być bardzo zadowoleni.

[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (5)

  • Lex Lipiec 05, 2011 o 02:16

    @Angh
    Akurat przy odmianie Killzone powinno się dawać apostrof.

    Newsmanie drogi, jak mogłeś zrobić z Aeris faceta? ;p

  • Fresh Lipiec 05, 2011 o 09:11

    Stroje do LBP2 są regularnie wrzucane na PSN. Znacie się na tym jak na ortografii. Aeris'a... do gimnazjum wracać po nauki niezbędne.

  • michaelius Lipiec 05, 2011 o 10:25

    Z "tym" Aerisem to padlem z wrazenia ;)

  • Beniamin Durski Lipiec 05, 2011 o 11:26

    @Fresh: To akurat się spotkamy? :D

  • angh Lipiec 05, 2011 o 13:02

    @Lex - tak wiem, na koncu jest 'e', wiec apostrof wskazany... ale istotnie, nie powinno mnie to dziwic, jak polecial apostrofem nieprawidlowo w jednym miejscu, to dlaczego mialby zrobic to dobrze w innym...
    i zeby nie znac final fantasy 7... eh! :)




Powrót do góry