Newsy

Rafal Rzeuski Dragon Age + Dragon Age II = Dragon Age III, czyli…

…czyli kolejna okazja do ponarzekania na Dragon Age II i Bioware! Jej!

Już od jakiegoś czasu żadna gra nie wywołała w graczach takiej porcji negatywnych emocji, jak Dragon Age II. Nawet osobom, którym ów twór bardzo przypadł do gustu (ledwo wierzę, że takowe istnieją), coś się nie spodobało: sztuczne wybory, słaba fabuła, bezsensownie zaprojektowane walki, brak jakichkolwiek porządnych zadań pobocznych, recykling lokacji, czy może zakończenie, po którym ręce opadają i człowiek natychmiastowo zaczyna żałować trzydziestu godzin spędzonych z ostatnim “hiciorem” BioWare.

Nie zmienia to faktu, że Origins było wcale porządną grą, a także – jeśli mnie pamięć nie myli – najlepiej sprzedającą się pozycją kanadyjskiego studia. A i Dragon Age II trafiło do sporego grona odbiorców. Oczywistym jest więc, że BioWare już szykuje kontynuację.

Ta, jak powiedział Ray Muzyka w wywiadzie dla PC Gamera (który opublikował bodajże pierwszą recenzję felernej “dwójki”, przy okazji wystawiając notę 94/100 i określając system walki oraz sposób opowiedzenia fabuły najlepszymi w historii. Aha.) będzie połączeniem najlepszych elementów obydwu dotychczasowych części serii.

Musimy teraz przyjąć krytykę i rady od obydwu grup fanów [jednym DA2 się podobał, drudzy byli zawiedzeni - RR] i wykorzystać ją przy kolejnych częściach serii. Myślę, że nasz zespół ma świetny plan i bez wątpienia zaskoczy obydwie grupy, łącząc najlepsze składowe Dragon Age: Origins i Dragon Age II.

Niestety, Muzyka nie powiedział, o jakie elementy chodzi. Za to – uwaga, złoty cytat będzie! – wyjaśnił genezę dwojakiego przyjęcia DA2. Gotowi?

To nieodpowiednie nałożenie się oczekiwań. Wiele osób oczekiwało kolejnej porcji Origins.

Innymi słowy: ja, i mnóstwo ludzi uznających ostatnią produkcję BioWare za sromotnego szrota, sami jesteśmy sobie winni. Bo oczekiwaliśmy czegoś innego. Bo oczekiwaliśmy dobrej gry, a nie badziewia.

Dalej w rozmowie Muzyka przypomniał, że firma ma zobowiązania do obydwu swoich grup fanów, że chce ich zaspokoić i tak dalej, ple ple ple. Ale nie wspomniał nic o dodawaniu nowych, DOBRYCH elementów do gry, naturalnie nasuwa mi się więc pytanie: fabuła będzie obrzydliwie słaba (Dragon Age II) czy nieobecna (Origins)?

[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (0)




Powrót do góry