Nintendo w swoim katalogu nie posiada już zbyt wielu gier czekających na anglojęzyczne wydanie mogących zainteresować graczy na całym świecie, ale nawet te, które ma są skandalicznie opóźnione. Japonia już od dawna gra bowiem w Laytona na 3DSie, a gracze spoza KKW dopiero w październiku dostaną ostatnią, czwartą, część przygody wydanej na starym DSie.
Professor Layton and the Last Specter to co prawda czwarta odsłona, ale prequel poprzedniej, teoretycznie przynajmniej zamkniętej trylogii znanej dotychczas z konsoli Nintendo. Szkielet gry pozostaje ten sam, ale Level 5 zmieściło na karcie jeszcze niespodziankę – Professor Layton’s London Life, czyli dostarczającego nawet 100 godzin zabawy RPGa w prezencie. W japońskiej wersji trzeba było najpierw skończyć podstawową grę, aby mieć do niego dostęp – w USA będzie to możliwe od początku.
No właśnie, w USA. Ogłoszenie na razie dotyczy wyłącznie tamtejszego rynku, ale zanim Nintendo zgłupiało, ich konsole były pozbawione blokady regionalnej, więc gry z DSa można swobodnie importować. A Laytona warto.
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
@Altairus: Imho na patenty wystarczyło by 5-10lat, i powinny przedstawiać tylko jakieś elektroniczne, mechaniczne
No i jest – nowa, cyberpunkowa gra CD Projekt RED!
@Jakub Tepper: W przypadku Nintendo będziesz karał zgwałconą, że założyła miniówkę?
To chyba większy pInsomniac pracuje nad nowymi przygodami Ratcheta i Clanka – zagramy już tej jesieni!
Silnik Kojimy napędzi Pro Evolution Soccer, FIFA 13 pokazuje urocze błędy w składach
Podcast użytkowników forum Niezgrani
@gear: Diablo nikogo
Właśnie dlatego podcast o nim byłby tak ciekawy, zwłaszcza w wykonaniu KazzaPodcast użytkowników forum Niezgrani
Podcast użytkowników forum Niezgrani
Podcast użytkowników forum Niezgrani
Podcast użytkowników forum Niezgrani
KOMENTARZE (0)