Newsy

Rafal Rzeuski W DLC do Deus Ex znajdzie się dobra walka z bossem

Jeśli istnieje jeden aspekt projektu Deus Ex: Human Revolution, który nie spodobał się nikomu, jest nim beznadziejne podejście do walk z bossami. W grze, która ciągle zmusza nas do wyborów i zachęca do obrania własnego stylu rozgrywki nie ma miejsca na potyczki, w których oponenta musimy “zabić na śmierć”, na dodatek z reguły poprzez bezpośrednią wymianę ognia. Ulepszone cybernetyką bluzgi poleciały w stronę Eidos Montreal, ci w odpowiedzi postanowili ponownego błędu nie popełnić przy okazji dodatku do gry.

Jak się okazuje, szefami we właściwym Human Revolution nie zajmowali się jego twórcy, a zupełnie inne studio – Grip Entertainment. Tym razem wszystko zostanie wykonane odpowiednio, a końcowego bossa w dodatku The Missing Link będzie można nawet oszczędzić od śmierci:

Można go nie zabić. Można go obezwładnić. Można zabić go z dystansu. Można zabić go tak, żeby nawet gracza nie zauważył.

Silnego przeciwnika spotkamy na końcu pięciogodzinnego rozszerzenia. Miło, że twórcy/wydawcy starają się uczyć na błędach (takich, jak oddawanie kluczowego elementu gry do wykonania cieniakom). I tylko szkoda, że skaza na diamencie, jakim jest Human Revolution, pozostanie.

[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (4)

  • Verminaard Wrzesień 26, 2011 o 12:54

    Głupie jest to wybielanie Eidosa i pomiatanie Grip Ent. Niby co, Eidos nie zlecił, nie zaakceptował, w ogóle przetarł oczęta ze zdumieniem, gdy odkrył boss fights w skończonej grze?

    Bez jaj, to Eidos dał pupala.

    Szczególnie ten pierwszy boss to jest kompletna porażka. Gra sobie człowiek w skradankę, a tu taki plaskacz...

  • ufoman Wrzesień 26, 2011 o 15:48

    Ano. Drugiego bossa załatwiamy 2x Typhoonem, trzeciego też... no chyba, że wymieniliśmy biochipa ;)

  • ethnoe Wrzesień 26, 2011 o 17:40

    Spojler alert :P

  • Verminaard Wrzesień 26, 2011 o 18:07

    Pewnie, ulepszony Typhoon działa i to nawet na hardzie, ale musiałem to sobie wyguglać.

    Lamy montrealskie.




Powrót do góry