Newsy

Rafal Rzeuski Marcus Fenix w Mortal Kombat?

Kiedy ogłoszono, że Mortal Kombat w wersji na PlayStation 3 dostanie bonusową postać – Kratosa z God of War – zaczęliśmy się zastanawiać, kto zagości w xboksowym wydaniu gry. Master Chief, Banjo i awatar wydawali się raczej średnio pasującymi kandydatami – co innego nakoksowani bohaterowie Gears of War. Jak się później okazało, Mortal na Xboksie 360 nie gościł nikogo, ale dzisiejsza wymiana tweetów między Edem Boonem a Cliffem Bleszinskim może wskazywać, że to nie koniec historii.

W odpowiedzi na pytanie fana o postać Microsoftu, którą twórca Mortal Kombat najchętniej ujrzałby w swojej grze, Ed Boon powiedział:

Chciałbym Marcusa Fenixa z Gearsów.

Cliff, jako stosunkowo młody deweloper, który najprawdopodobniej w młodości spędził niejedną godzinę na wyrywaniu kręgosłupów, z entuzjazmem przyjął ten pomysł:

Podbij do mnie w tej sprawie!

Oczywiście, to tylko dwóch twórców luźno rzucających komentarzami. W obliczu ostatnich doniesień, jakoby wsparcie dodatkami dla Mortal Kombat miało zostać zakończone, wizja Marcusa goszczącego w uniwersum Scorpiona i Sub-Zero wydaje się być dość wątpliwa. Ale na tyle zarąbista, że podtrzymam nadzieję.

[żródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (5)

  • Razer Wrzesień 29, 2011 o 00:21

    Skoro dali Freddiego Krugera to i Marcus się nada :)

  • Vramin Wrzesień 29, 2011 o 08:21

    Który z nich jest kobietą, jeśli to "dwoje twórców"? Ed Boon, czy Cliff Bleszinski? ;)

  • Nintendo Wrzesień 29, 2011 o 09:56

    @vramin
    O! Nawet nie zauważyłem :P
    Pomysł brzmi fantastycznie. Operacja szczęki przy pomocy Lancera?

  • bone Wrzesień 29, 2011 o 19:07

    Smieje sie troszke bo jak Kratosa wrzucili to bylo meh, ze strony ludzi majacych konsole Xbox, ze niby gwalt na serii, ze crossovery sa "gupie" a jak wkladaja wasza postac, to ochy achy, teraz przynajmniej, moge napisac - dla nas Kratos to tak jak dla was Fenix.

  • adek Wrzesień 30, 2011 o 12:42

    @Bone
    w końcu i jedno i drugie to GoW ;)




Powrót do góry