Newsy

Rafal Rzeuski The Witness nie dla konsol?

W dość rozległym wywiadzie dla Edge, twórca Braid, Jonathan Blow, opowiadając o swojej nadchodzącej grze wspomniał, ze może ona w ogóle nie trafić na konsole.

O The Witness nie pisaliśmy od bardzo dawna, choć ja nie widzę w tym wiele dziwnego – nie dane nam było ujrzeć gry w akcji, a wszystkie opisy są, szczerze, bardzo pokręcone i trudne do zrozumienia. Na pewno będzie to gra logiczna, pożywka dla umysłu – podobnie, jak kultowy Braid. I samo to powinno wystarczyć, żeby zainteresować tematem wielu.

Dlatego ciekawe wydają się wypowiedzi Jonathana Blowa, w których snuje on przypuszczenia, jakoby jego nowe dzieło miało trafić wyłącznie na PCty oraz urządzenia iOS:

Lubimy Xboksa 360 i PlayStation 3, ale mają one już pięć lat, a to dużo w latach komputerowych.

Sztuczki, które musielibyśmy wykorzystać, aby gra na nich działała, wymagałyby od nas dużego nakładu pracy. Przenoszenie jej na konsole póki co nie jest dla nas tego warte.

Deweloper wierzy, że The Witness będzie mogło zarobić na Steamie i iOS, ale podchodzi do kwestii z pewnym dystansem i dozą niepewności:

Mamy nadzieję, ze budżet tej gry zwróci się ze sprzedaży na Steamie i iOS, ale chcielibyśmy też zarobić. Choć dla mnie najważniejsze jest wyjście na zero, abym dalej mógł tworzyć gry – a to mogę osiągnąć bez konsol. Możliwe, że za rok będę inaczej ćwierkał, bo okaże się, że jestem w błędzie.

Zawsze jakoś negatywnie na mnie oddziałują takie sytuacje: deweloper wybija się na jednej platformie (w przypadku Blowa mowa o Xboksie), a potem kompletnie ją porzuca. Z drugiej strony, patrząc na to, jak dobrze niezależnym, oryginalnym grom jest na komputerach osobistych, jakoś się nie dziwię.

[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (0)




Powrót do góry