Newsy

Piotr Dulski Blizzard zapowiedział nowe rozszerzenie do WoWa – Mist of Pandaria

Na trwającym właśnie BlizzConie, został zapowiedziany nowy dodatek do World of WarcraftMist of Pandaria i jako ortodoksyjny fan nie jestem w stanie przejść obok tego faktu obojętnie.

Okej, zgodzę się że pandy (czyli rasa Pandarian) jest zgodna z klasycznym uniwersum Warcrafta, a klasa Monk (czyli mnich) jak najbardziej tutaj pasuje, ale na zielone miecze Illidan – to są PANDY. Skojarzenie ze znaną kreskówką z Kung-Fu podczas oglądania pierwszego zwiastuna nowego rozszerzenia jest jak najbardziej wskazane. Pierwszy dodatek – Burning Crusade mnie nie zachwycił. Drugi, czyli wycieczka do mroźnego Northendu wprawiła mnie w geekowską euforię, a Cataclysm był ukłonem w stronę graczy niedzielnych, ale to już jest przegięcie. Ja rozumiem, że Blizzard musi zarabiać, a miliony żółtych dzieci muszą powędrować po swoje kopie do sklepu, ale kurcze… to w końcu są słodziutkie pandy z dużymi oczami, które wylądowały w mrocznym świecie pełnym chaosu, mordu i zniszczenia podczas wojny Hordy i Przymierza. Coś mi tu jednak nie pasuję.

Powiedzenie, że World of Warcraft z każdym dodatkiem jest coraz gorszy, jest chyba niestety prawdziwe.

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (10)

  • rigg Październik 22, 2011 o 02:52

    Mimo, że nie jestem ani użytkownikiem WOW'a, ani fanem fantasy, to wg mnie po Warcrafcie III, pojawiający się WOW zaczął już reprezentować trochę inny świat - ja bym to nazwał melted mainstream fantasy, gdzie do fantasy jest wciągane wszystko co wypluje popkultura, czyli m.in. steampunk, egipskich bogów, znienawidzone przeze mnie "świecące oczy potworów", bohaterów w goglach i apaszce na szyi, stylistyke Tim'a Burtona itp. Zwątpiłem kiedy w WOW'ie pojawiły się rasta-gobliny. A podobnych stylistycznie gier jest już sporo, pierwsze z brzegu to chociażby Torchlight i League of Legends.

  • kypq Październik 22, 2011 o 08:57

    Ale pandy były w Warcrafcie III więc ich dodanie nie jest odbieganiem od spujności świata.

  • Doktor.Caligari Październik 22, 2011 o 11:16

    Co ciekawe to właśnie u was kilka miesięcy temu przeczytałem o tych pandach pierwszy raz.
    @rigg
    Melted mainstream fantasy, jak to nazwałeś, zawsze będzie mi przypominać serię Heroes of might and magic, tam też był kompletny misz masz różnych elementów.

  • Gurren Październik 22, 2011 o 12:32

    Kolejne uproszczenie talentów to porażka. Z vanity petów mają zrobic pokemony, będzie można je levelować i walczyć z innymi. Ciekawe w jaki sposób Titan na być jeszcze bardziej casualowy od WoWa, chyba bardziej się już nie da. Dlatego czekam na Guild Wars 2 ;) Pandy pewnie kupię, ale nie spodziewam się po nich zbyt wiele.

  • Gurren Październik 22, 2011 o 15:52

    Ciągle nie wiadomo kiedy GW2 wyjdzie. Jeszcze w tym roku ma się rozpocząć closed beta i w zależności od jej wyników mają podać daty open bety i premiery.

  • Razer Październik 22, 2011 o 16:22

    "to w końcu są słodziutkie pandy z dużymi oczami, które wylądowały w mrocznym świecie pełnym chaosu, mordu i zniszczenia"

    Nigdy osobiście nie grałem w WoWa, ale sorry - ten cały "mroczny świat pełen chaosu, mordu i zniszczenia" sam w sobie jest "słodziutki i z dużymi oczami" co widać nawet na powyższym trailerze. "Mroczny świat pełen chaosu, mordu i zniszczenia" to był w Diablo 1, i był zajebisty. A teraz D3 stało się drugim WoWem, "słodziutkim i z dużymi oczami", czego nigdy nie zrozumiem i nie zaakceptuję. Howgh.

  • Doktor.Caligari Październik 22, 2011 o 21:27

    @RAZER
    Prawdziwym następcą Diablo 1 pod względem klimatu jest Dark Souls

  • Razer Październik 22, 2011 o 21:35

    Dark Souls jest dla mnie zbyt japońskie/dziwne gameplayowo, naoglądałem się sporo filmików i w ogóle mi nie podchodzi :/ Do tej pory nic nie zbliżyło się dla mnie do klimatu D1, nawet mimo że D2 było świetną "ewolucją" i bardzo fajną grą to nie miało już tego diabelskiego klimatu.

  • Doktor.Caligari Październik 22, 2011 o 21:46

    Co do gameplaya w Dark Souls się zgadzam, ale niektóre projekty poziomów przypominały mi swoim mrokiem i pesymizmem pierwsze Diablo.
    A co do D2, to pamiętam że pierwszy akt był jeszcze Ok, ale następny, ten na pustni, kompletnie zniszczył klimat.

  • Razer Październik 22, 2011 o 23:16

    Heh mi kilka leveli z Dantes Inferno skojarzyło się z D1, pod koniec gry z głębszych kręgów piekieł. Całkiem fajne były, nieporównywalnie lepsze od screenów z D3 ;)




Powrót do góry