Piotrek i Kamil pisali już o Serious Sam 3, choć bez większej ekscytacji. Nie mogę powiedzieć, żebym ja się specjalnie tym tytułem ekscytował, ma on w sobie jednak coś, co przyciąga. Możliwe, że dawkę nieograniczonej, nieco plastelinowej, brutalności.
Nowy film od Croteam, ekipy zajmującej się tworzeniem Serious Sam 3: BFE (skrót od „Bardzo Freaking Exciting”?) ukazuje nam, że broń palna nie jest w życiu Poważnego Sama najważniejsza. Kierowany przez nas bohater stosuje sztuczki rodem z filmów ze Sevenem Seagalem, aby pozbyć się wrogiego barachła.
Zobaczcie, co oznacza słowo „przemoc”, wyjęte bezpośrednio ze słownika kolejnego wypełnionego mięśniami, o których istnieniu nawet nie wiedziałem (choć kończyłem na studiach rozbudowany kurs anatomii i antropologii), bohatera. A przy okazji, nie wydaje Wam się, że albo film jest słabo zmontowany, albo w tym świecie odrastają oczy?
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
@Gunpei: Będzie beka z fanboi Sony jak PS4 okaże się słabsze od MS i... Nintendo
co jak co ale z N to przeNajlepsza promocja w historii właśnie się rozpoczęła?
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
KOMENTARZE (0)