Według Dana Housera z Rockstar, firma wciąż pamięta o Bully, a szansa na jego kontynuację jest spora.
Bully, czyli GTA w szkole średniej, pierwszy raz zawitało na PlayStation 2 w 2006 roku, a dwa lata później po paru poprawkach trafiło na Xboksa 360, Wii i PCty. Od tego czasu twórcy – Rockstar Vancouver – siedzieli cicho, żeby w końcu zabrać się za Max Payne 3.
Ale nadzieja na sequel istnieje – w wywiadzie z Gamasutrą, Dan Houser przyznał, że twórcy Grand Theft Auto lubią markę i chętnie do niej powrócą, kiedy skończą prace nad Maksem.
W przeciwieństwie do wielu ludzi, lubimy trochę odpocząć od gry między jej premierą a początkiem prac nad kontynuacją. Poczekać, aż związane z nią emocje się uspokoją, żeby na świeżo móc spojrzeć i postanowić, czym powinniśmy się zająć.
Wygląda na to, że powinni pospieszyć się z panem Paynem, bo ekscytacja, jaką wywołała ta drobna wypowiedź w internecie jest ogromna. Ludzie naprawdę pokochali przygody Jimmy’ego Hopkinsa. Do teoretycznej premiery kolejnej szkolnej historii zostały lata, ale bez wątpienia warto czekać.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
@Gunpei: Będzie beka z fanboi Sony jak PS4 okaże się słabsze od MS i... Nintendo
co jak co ale z N to przeRóżne śmiesznostki znalezione w necie :)
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
KOMENTARZE (2)
Bully był super, świetnie oddany klimat amerykańskiego "hajskul", mam nadzieję że powstanie sequel lub jakiś duchowy następca :)
Gireka była mega, fajne zróżnicowane misje, ciekawa fabuła, urzekający klimat i ogrom rzeczy które mogliśmy robić w tej wielkiej piaskownicy. Spoko były też zmieniające się pory roku i eventy takie jak Halloween x)