Newsy

mrkort Bioshock Infinite będzie czerpał z rzeczywistości.

Gracze, którzy dopadną Bioshock Infinite w przyszłym roku, nie powinni być zaskoczeni, gdy ujrzą sceny jak z wieczornych wiadomości. Ken Levine odwiedził w Bostonie protesty „Occupy Wall Street”, aby dokonać badań, które będą wykorzystane do produkcji gry.

Bioshock Infinite, jak już na pewno wiecie, osadzone będzie w 1912 roku na żeglującej w powietrzu Columbii, amerykańskim mieście skonstruowanym z okazji Wystawy Światowej. Będą miały tam miejsce zażarte boje, w których wezmą udział dwie frakcje – Vox Populi oraz Fundatorzy.

Fascynującym było oglądanie konfliktu w grze, który oparliśmy na rzeczywistych, historycznych konfliktach, które [po obserwowaniu gry] wyglądały tak, jakby odrodziły się w naszych czasach.

Część inspiracji do gry pochodziła od grup politycznych pokroju Baader-Meinhof, skrajnie lewicowych milicjantów – terrorystów z Niemiec, działających w latach 1970-1998. Inspiracją również był ruch Know Nothing, anty imigracyjna frakcja polityczna ze środkowych lat 1800 w USA.

Jednak, gdy na ulicach Bostonu pojawili się protestanci Ken Levine postanowił wykorzystać sytuację i udał się obejrzeć zadymę z bliska.

Jedną rzeczą jest czytać o takich ruchach wśród ludzi w książkach historycznych, zupełnie inną jest zobaczyć to na żywo, wdychać to.

Levine jednak za żadne skarby nie chciał powiedzieć co, z tego co zaobserwował wyląduje w grze. Zaznaczył jednak, że gra nie będzie stała po żadnej ze stron konfliktu. Chce, abyśmy my, gracze , mieli okazję do poczynienia własnych interpretacji.

Gry, które robimy to taki trochę test Rorschacha

Czyli, że jak w tych śmiesznych plamach na papierze każdy z nas zobaczy w nich… odbicie własnej duszy? Jest jedna rzecz, o której Levine marzy. Otóż nigdy nie chciałby, aby działo się tak, jak w jego grze, gdzie nienawiść, protesty i pokojowe rozmowy zamienią się miejscem z walką na ostrą broń i bezpardonowe odbieranie życia.

To takie miejsce, że masz nadzieję, że te protesty nigdy tam nie dojdą.

Coś w tym jest.

[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (0)




Powrót do góry