Czy Skyrim uczy Twoje dzieci, jak być homoseksualistami?

9

Po napisaniu recenzji Skyrim, powziąłem zamiar, że już nie dotknę tematu najnowszej odsłony Elder Scrolls. Z drugiej strony zawsze marzyłem, aby stanąć w obronie uciśnionych, gnębionych i poniżanych. Wiecie „pióro jest silniejsze…” i takie tam. Zło podniosło łeb. Czas go ściąć.

Jeżeli jesteś odpowiedzialnym rodzicem, wtedy świat pierwszoosobowych shooterów MMORPG jest dla Ciebie językiem obcym. W grach pokroju Skyrim, gracze są teleportowani do odległych lądów, które wypełnione są demonicznymi czarami, brutalnym rozlewem krwi i wystawieni na działania, nie tylko szatańskich potworów, ale również bombardowani gejostwem pod tonami fekalnego cudzołóstwa.

Brzmi zachęcająco, prawda? A to dopiero pierwszy akapit, niewątpliwego dzieła, na które składa się wyrzyg fałszywych informacji, oskarżeń i braku – chociażby podstawowej – dziennikarskiej rzetelności. Jest taki portal, Christwire się nazywa, zaś to co można tam przeczytać przyprawiło mnie o zawrót głowy i szybsze bicie serca. Okazuje się, że jeżeli macie ochotę poszukać wody, która uczyni z Was homoseksualistów, to właśnie jest to miejsce, do którego należałoby się udać.

Znajdzie się tam naprawdę masa kuriozów, które człowiek przeciętnie inteligentny może potraktować jako zupełnie wyssane z palca, jednak ja jakoś obojętnie do tego typu steku bzdur podejść nie potrafię. Zupełnie, jak w przypadku niegdysiejszego felietonu autorstwa Poety z Gościa Niedzielnego.

Artykuł, o którym mówię, nosi tytuł „Czy Skyrim uczy Twoje dzieci, jak wykonywać >Rim Job< i inne homoerotyczne manewry seksualne?”, a jak się zaczyna wiecie już z przytoczonego powyżej fragmentu.  I nie wiem dlaczego, ale jest to najlżej obfitujący w kretynizm akapit. Później jest już tylko gorzej.

Czytam i nie mogę przestać się dziwić, inaczej, z każdym zdaniem oczy rozszerzają mi się ze zdumienia do niebezpiecznego poziomu, w którym wypaść mogą na klawisze mojego laptopa. I jestem naprawdę przerażony, gdy patrzę na statystyki tekstu: facebookowych znaczników „lubię to” – ponad 45 tysięcy, tekstem dzielono się na Facebooku przeszło 46 tysięcy razy. Jak to w ogóle jest możliwe?

Ale, ale. Co czytam, żeby zadziwić również i Was. Od wstępu nie mija akapit, a dowiaduję się, że możliwość stworzenia wyglądu naszej postaci w Skyrim, to nic innego, jak „liberalna droga do nauczenia dzieci, że modyfikacja płci jest zabawna i normalna”. Tworzenie postaci! Już zupełnie inną sprawą jest podejście do tematu zmian w ciałach, ale serio? Coś, co towarzyszy nam od zamierzchłych czasów, wpływ na wygląd awatarów, które kontrolujemy, ma jakieś przesłanie podprogowe?

Chwilę później tekst prowadzi nas przez otmęty fantazji Pana Tysona Bowersa III. Gościa o twarzy natchnionego anioła (no, w sumie to nie bardzo, dużo bardziej przypomina mi prawdziwego psychopatę), jak wynika z jego fotografii. Dowiadujemy się, że nasza postać, to nic innego, jak „piekielnie zrodzony demon”, a w chwilę później, że „Blizzard wspiera gejów”. Pierwsza sprawa, jeśli wspiera, to co z tego? Co w ogóle do jasnej cholery ma do Skyrim Blizzard? U mnie na starcie gry pojawiało się logo Bethesdy. A Blizzard, jeśli wspiera gejów, to niech dalej sobie to robi. Co mi to przeszkadza? Jak bardzo odbija się to na grach, które tworzy? A i zgodnie z tekstem artykułu, charakteryzującego się mistrzowskimi pociągnięciami pióra, odbija się! Sami zobaczycie w statystykach, które wklejam w tekście. Źródła wiadomego.

Poza tym wszystkim, Bowers – mistrz pióra i argumentacji – najwyraźniej jedyny na świecie trzeźwo myślący człowiek, z takim poświęceniem narażający się na granie w tak straszliwą, okrutną i homoseksualna produkcję, zauważa inne zagrożenia. Przykładowo „ducha gejowości”, i tu pozwolę sobie przytoczyć znów cały akapit, bo nie bardzo potrafię uwierzyć, że to przeczytałem w XXI wieku.

Gdy gracz skończy zabijać wszystkich ludzi w Skyrim, nadchodzi czas na jego ostateczną walkę. Ostateczną bitwą jest masowa orgia ze smokiem i homoseksualnymi wojownikami, których spotyka się po drodze w grze. Wszyscy razem zapładniają smoka homoseksualnymi smoczymi jajami. Gdy proceder zostanie zakończony, gracz musi zabić smoka, aby duch śmierci i gejowości mógł pędzić przez świat i siać zamęt. Tą nową destrukcją będzie można grać w nowej sadze Skyrim.

Jako iż tego wszystkiego mało, jest nawet rozwikłanie zagadki. Czego skrótem jest Dovahkiin? Śpieszę, a w zasadzie nie ja, tylko natchniony wieszcz z USA, wyjaśnić (obrazek poniżej).

Całość tekstu, jak mógł być jeszcze przed chwilą zabawny pikuje do nizin, których nawet bym nie podejrzewał o istnienie. Po pierwsze pada pytanie jak uchronić dzieci przed Skyrim. Odpowiedź jest przecież prosta, należy sprawdzać torrenty (tylko jeśli dziecko nie ma kasy na oryginał) oraz konsole naszego dziecka, czy nie ma tam nowego Elder Scrolls. Są to oczywiście konsole (określone mianem „osi zła”) takie jak: „PS 1, 2 oraz 3”. „Gamecube” (na mojego Gamecube nie ma Skyrim). I najmocniejsza z nich – „Xbox 360 Live Kentic”! No na Kenticu, to jest rzeczywiście „gejowości” w bród.

Potem jako ciekawostka omówione są techniki seksualne, których uczyć ma Skyrim. Po czym pada kilka obrazków, które mają reprezentować statystyki z badań, nie wiem, Instytutu Nibylandii (możecie je obejrzeć wyżej, jako ciekawostka)?

Zdaniem autora, to co napisał, jest RECENZJĄ gry, jednak mam wrażenie, że dzieło to, powinno trafić do Muzeum Kuriozów Beletrystyki. Powala mnie, jak bardzo autor nie zna się na temacie, jak bardzo błądzi w swoim wyimaginowanym świecie. Najbardziej zaś nie mogę uwierzyć w to, że ten gość tak na serio. Najgorsze jest to, że tego typu przesądy i kretynizm w dalszym ciągu mają miejsce na świecie. To, co kto wyprawia w alkowie swojego domu i z kim, to w żadnym razie nie sprawa tych, którzy zamieszani w temat nie są.

Bo ludzie, to ludzie. Tyle.

Napisane w związku z tym artykułem.

  • FlyBoy

    Artykuł, jak i cały portal zapewne to jedna wielka parodia. Bardzo zacna imo, trochę dystansu i tekst naprawdę bawi.

  • Tenchion

    równie dobrze, może być to portal założony przez zatwardziałych antyklerykałów, którzy poprzez takie dywersje próbują wywoływać reakcje społeczeństwa. To trochę jak polonica.net (swego czasu).

  • Sora

    ten gość robi coś podobnego przy każdej głośniejszej grze. Każdy ma prawo do własnych fantazji:P

  • p_kwiatek

    3 sekundy w googlach, 2 wynik:

    Christwire is a satirical website that publishes blog style articles that highlight perceived excesses of Christian conservatives along with derogative slang, homophobic references, and hints at child abuse.

    Dziękuję i do widzenia ;)

  • kemiru

    @P_KWIATEK:
    Sarkastyczny i owszem, ale z intencjami Mariana piszą prawdę ;)
    http://christwire.org/2011/05/princess-peachs-pool-party-the-first-nintendo-wii-2-video-game-uncovered/download/

  • bone

    To teraz czekam na Gejowskie MMO w swiecie Skyrim

  • ch3lek

    Dzieci, odpukać, nie posiadam, ale zakładając, że takowe bym miał, to w świetle prawa mogłyby zagrać w Skyrim mając 18-naście lat, a więc będąc pełnoletnimi. ;)

OSTATNIE KOMENTARZE

DO GÓRY