Sony podzieliło się statystykami dotyczącymi amerykańskiej zwartości PS Plus. Okazuje się, że z pozornie zaoszczędzonej ilości dolarów można by zbudować całkiem ładną piramidę.
Jak podaje SCEA, poprzez darmowe gry i obniżki w ramach abonamentu subskrybenci zaoszczędzili w 2011 roku aż 1200 dolarów! Mówię pozornie, bo żeby faktycznie tak było, to trzeba by kupować dokładnie wszystko, czego cena zostaje obniżona. Inaczej sprawa wygląda z darmowymi rzeczami, bo te ściągamy przecież jak leci, a przynajmniej ja tak robię.
Zawartość amerykańskiego PS+ nieco różniła się od tej z europejskiego sklepiku, ale wydaje mi się, że wartość obniżek i darmowych gier mogła być podobna, może nieco niższa. Ja w każdym razie jestem całkiem zadowolona z opłacania abonamentu. Jasne, że zdarzają się słabsze pod względem oferty miesiące, ale generalnie w ciągu roku na pewno wyszłam mocno na plus, jeżeli chodzi o stosunek ceny abonamentu do pobranej (i ogranej) zawartości. I nawet takie, wydawałoby się, głupoty jak fajne dynamiczne motywy mnie cieszą.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
@Gunpei: Będzie beka z fanboi Sony jak PS4 okaże się słabsze od MS i... Nintendo
co jak co ale z N to przeRóżne śmiesznostki znalezione w necie :)
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
KOMENTARZE (4)
Ja z PSN plusem zaoszczędziłem sporo całkiem kasy - nie kupując go :)
Ja też :)
To ja chyba oszczedzilem wiecej;) w sumie najwiecej sie oszczedza nie kupujac ani konsoli ani gier, prawda? ;>
No ba :)
Ale tak serio to o ile pomysl na PSN+ mi sie podoba to pelne gry jakie daja mnie nie przekonuja a wysokosc znizek w porownaniu ze steamowymi promocjami jest obrazliwa imho.