Newsy

mrkort Google dodaje pewne rozszerzenie do Chrome. Gracze się cieszą.

I to piszę całkowicie serio, że się cieszą, a jeśli jeszcze nie, to niedługo będą. Google wprowadziło nową technologię, która umożliwi…

… odpalanie gier w przeglądarce. Dobra, pomyślicie pewnie, ej, ale można było odpalać flashowe gierki już dawno. A co byście powiedzieli, gdyby dało się odpalić pełnoprawną grę w jakości, nazwijmy to, konsolowej? Ja też bym, się ucieszył.

Póki co dostępny w tej technologii jest Bastion. Wypróbujcie go. Ja byłem w pełnym szoku. Takie rzeczy się nie zdarzają, no nie zdarzały najwyraźniej. Od razu zaznaczę, zanim przejdę do konkretów, że w związku z faktem, iż natłok ludzi próbujących ograć Bastion w przeglądarce jest olbrzymi, gra może się wywalać, bądź nie dociągnąć odpowiednich komponentów, aby się uruchomić. Szkoda, ale na bank będzie to poprawione.

Technologia nazywa się Native Client i w skrócie, zupełnie nie zagłębiając się w szczegóły techniczne, o których pewnie i tak nie miałbym pojęcia, pozwala na uruchamianie z poziomu przeglądarki gier klasy konsolowych. Świetna sprawa.

Póki co, jak pisałem, dostępny jest Bastion, wiadomo już jednak, że kolejną grą, która się ukaże w tej formie jest Mini Ninjas stworzone przez IO Interactive i zaadaptowane do działania pod Chrome przez Square Enix. Jeszcze nie jest dostępne, ale pewnie na dniach pojawi się w Chrome Store. Oczywiście wszędobylskie 3D, jak również silnik Unity jest również obsługiwane przez nową technologię Google. Także tylko czekać wielkich hitów.

Korzyści płynące z Google Chrome Native Client są powalające. Po pierwsze automatycznie deweloper gry zyskuje dostęp do ponad 200 milionów użytkowników platformy. Po drugie, wirtualnie czyni to gry nie możliwe do złamania przez piratów, choć pewnie część użytkowników nie będzie zadowolona, że wymagany jest stały dostęp do Internetu. Dodatkowo, dla fanów konsol i ewentualnych przeciwników “maszyn do pisania” dodam, że następnym krokiem Google ma być opracowanie obsługi różnych kontrolerów, aby można było grać dokładnie tak, jak lubimy.

Native Client będzie miał również wpływ na rozwój odtwarzania 3D oraz filmów w Chrome.

Cóż mogę powiedzieć? Dziękuję Google za gry w przeglądarce.

Żegnam się z pracą…

[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (1)

  • ch3lek Grudzień 10, 2011 o 00:56

    Jaka nowa technologia? W końcowym rozrachunku jest to dokładnie to samo, co Gaikai. Zauważalny jest ostatnio trend, gdzie Google kopiuje pomysły innych. Ot, takie kseroboje.




Powrót do góry