Newsy

Beniamin Durski Nastrojowa Columbia

Bioshock: Infinite to gra, w której pokładam bardzo duże, jeśli nie największe nadzieje patrząc na 2012 rok. Wiem, że Ken Levine wraz z Irrational Games mają w ręku diament, a tacy twórcy nie zwykli marnować swojej szansy.

Najnowszy trailer w dużej mierze składa się ze scen, które mieliśmy już okazję zobaczyć. Ważny jest tutaj jednak montaż i muzyka, nadająca całości charakteru. Czy pokazano za mało? Myślę, że to celowy zabieg, ukazanie, że Columbia to swoisty świat z własnymi problemami. Świat, w który nie mogę się doczekać, aby wejść i przesiąknąć jego atmosferą.

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (0)




Powrót do góry