Za pasem Boże Narodzenie, na poznańskim rynku już piękny jarmark, rzeźby lodowe [aktualizacja: już stopniały] oraz grzane wino. Doskonały to zatem czas, aby zdecydować się na zakup upominków dla najbliższych. I czasami tych dalszych też.
W naszym przedświątecznym poradniku postanowiliśmy nie dzielić prezentów na platformy, typy gier i inne takie, tylko ze względu na obdarowywaną osobę. Najpierw więc, drogie panie, sprawdźcie z czego Wasi mężczyźni powinni się ucieszyć po kolacji wigilijnej.
Już pal licho, że Skyrim zapewne w tym roku zbierze najwięcej nagród za grę roku, a sam w sobie jest rewelacyjnym RPG. Tu zupełnie nie o to chodzi. Rzecz jest w tym, że jest to po prostu najlepsza edycja kolekcjonerska wydana w tym roku. Co prawda bardzo droga, ale wierzcie mi, że widok samego pudełka potrafi wywołać uśmiech na twarzy i jednocześnie przytłoczyć inne prezenty pod choinką. W środku znajdziemy oczywiście grę w specjalnym pudełku z dodatkową płytą, przepięknie wykonaną figurkę smoka oraz artbook przypominający bardziej książkę (twarda oprawa, dziergana okładka, 300 stron A4) niż standardowe wydania znane z innych gier. Nawet, jeśli nie macie gdzie trzymać smoka, to dla samych przepięknych grafik warto mieć to wydanie.
Edycja kolekcjonerska kosztuje w granicach 400-500zł i można ją nabyć np. tutaj (są także wersje na Xboxa 360 i PC) – 399zł. (PC – 349zł). [Beniamin Durski]
To wciąż najlepsza gra o bieganiu po dachach, a ostrze zatapiające się w ciałach przeciwników w żadnej innej serii tak dobrze nie wygląda. Widok słonecznego Konstantynopolu to idealny lek na panującą u nas zimnicę, poza tym rzucanie ludziom pod nogi bomb stanowi idealne przygotowanie do Sylwestra.
Do kupienia praktycznie w każdym sklepie z grami (vide Saturn, Media Markt) znajdzie się choćby jedno pudełeczko z ACR (Cena to ok. 170 zł, na PC ok. 120zł). [Arkadiusz Ogończyk]
Edycje Kolekcjonerskie w moim odczuciu idealnie nadają się na prezent. A dlaczego akurat Super Meat Boy? Zauważyłam, że gracze płci męskiej czerpią jakąś niepojętą dla mnie przyjemność z masochistycznego przechodzenia niemożliwie trudnych gier. Dzieło Team Meat nada się zatem idealnie. Minusem może być jedynie to, że możemy zapomnieć o spokojnych, radosnych Świętach. Ale za to wydanie jest ładne, świetnie będzie prezentować się pod choinką. W środku poza grą można znaleźć soundtrack, rysownik, komiks, plakat oraz koszulkę.
Po to wydanie należy sięgnąć nieco dalej i najlepiej zamówić je z brytyjskiego Amazona za niespełna 15 funtów (mniej niż 80zł). [Magda Wiśniewska]

T-shirt to rzecz uniwersalna i ponadczasowa, a właśnie takie też powinny być prezenty. GhostClothing to projekt młodego Polaka, który w swojej ofercie ma już kilkanaście designerskich koszulek inspirowanych popkulturą w tym m.in. grami. Nie są to jednak nachalne projekty z tytułem naszego ulubionego RPGa, zamiast tego autor postawił na minimalizm i dobry design. Na plus przemawiają również atrakcyjne ceny oferowanych przez niego produktów — sprawdźcie sami!
Wszystkie modele kosztują 50zł i można je nabyć tutaj. [Kamil Świtalski]
Dla Dużego i Dojrzałego (jaaasne) mężczyzny coś trochę bardziej… niegrzecznego. Czyli kultowe ptaki z szalenie popularnej gry na smartfony Angry Birds w rapersko-łańcuchowo-ziomalskim wydaniu, na wysokiej jakości koszulce El Polako. Tych prezentów lepiej nie otwierać przy rodzinie.
Do kupienia w cenach 70-90zł w sklepach hiphopowych. [Rafał Rzeuski]
Wspomniana płyta to zbiór utworów z najbardziej znanymi motywami muzycznymi z gier wykonywanymi przez London Philharmonic Orchestra. Brzmi przepięknie, a sądzę, że większość z graczy wiążę z tymi utworami sporo wspomnień, więc nieraz się człowiekowi zakręci w oku łezka słuchając Suity z Legend of Zelda, głównego tematu z Final Fantasy, Metal Gear Solid czy też Battlefielda 2. Każdy gracz powinien mieć tę płytę w swojej kolekcji.
Do kupienia na brytyjskim Amazonie, kosztuje 8 funtów (niespełna 50zł). [Beniamin Durski]
Książka. Tak jest, taka oldschoolowa z papieru, kartonu, kleju i farby drukarskiej. W zasadzie jedna z lepszych i ciekawszych (poza tym napisana łatwo, lekko i przyjemnie) jakie miałem okazję czytać w temacie gier wideo. Dłuższe wypracowanie Toma Bissela, pod tytułem „dlaczego gry wideo mają znaczenie. Odpowiedź znajdzie się w środku, dodatkowo otwierając ciekawy świat książek na temat gier. Które u nas niestety jeszcze raczkują.
Książka dostępna jest na Amazonie za około 16 dolarów. [Maciek Merkulowski]
O Beczkach autorstwa Krzyśka Gonciarza już pisaliśmy. I chociaż odczucia co do niej miałem mieszane to nadal uważam, że jeśli Twój facet jej nie posiada, a gra, to prezent będzie idealnie trafiony. Długie i zimowe wieczory już nadeszły, a w ich trakcie poza graniem można zrobić sobie przerwę na lekturę, która ma odpowiedzieć na pytanie “dlaczego warto znać się na grach”. I być może znajdzie się na nie odpowiedź, a być może na coś zupełnie innego.
Wybuchające Beczki możecie zamówić choćby stąd za niespełna 30 złotych. [Jakub Tepper]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
@Gunpei: Będzie beka z fanboi Sony jak PS4 okaże się słabsze od MS i... Nintendo
co jak co ale z N to przeRóżne śmiesznostki znalezione w necie :)
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
KOMENTARZE (10)
Takie zestawienia mi śmierdzą Clickiem sprzed 10 lat ;)
Doskonałe skojarzenie!
W sumie to myślałem o planszówce, ale stwierdziłem, że pewnie te znajdują się w zestawieniach na stronach o planszówkach, a nie jest to bezpośrednie w końcu przełożenie, że jak ktoś lubi gry to lubi planszówki, ALE może po prostu kiedyś zrobimy cykl albo przynajmniej z 1-2 artykuły wprowadzające w ten intrygujący świat pełen tytułów.
dobra, to moze zaproponujemy szybki, nielegalny konkurs - co Ty polecilbys na gwiazdke. Wpisujemy sie w komentarzach, 3 najciekawsze, zdaniem redakcji, prezenty z uzasadnieniem dlaczego nagrodzimy kodami do Wiedzmina 2 z goga.
Deadly Premonition. Twój chłopak, brat, tata nie spodziewali się zobaczyć kiedykolwiek takiej gry. Może im się nie spodobać - wtedy prezent będą traktowali jako żart. Mogą natomiast wsiąknąć na całego, a wtedy będzie to growy prezent ich życia.
W sumie nic oryginalnego i a na dodatek nie związanego z grami ale ja bym polecił Antologie Alien na blu ray w jaju xenomorfa.
Nie chcę wybrzydzać, niestety Wiedźmin by mi nie poszedł, zadowolił bym się SWAT 3, Total Annihilation: Commander Pack, czy nawet Giants: Citizen Kabuto ;P
Jeżeli prezent miał by być dla "NIEGO" , a "NIEGO" jak rozumiem jest graczem/interesuję się grami. Zamiast kupować tegorocznych hitów, poszedł bym raczej w retro-granie . Powiedzmy takie retro combo GameBoy wraz z Tetrisem + SNES wraz z Super Mario World. Kupienie takiego zestawu w wystarczająco przyzwoitym stanie nie przekroczy 200 zł czyli ceny konsolowej gry, a myślę że zapewni tyle samo jeśli nie więcej frajdy, a po za tym prawdziwy hardcorowy gracz powinien posiadać taki sprzęt :)
altairus >> to mozesz sie postarac, swat 3 w boksie tez sie znajdzie.
altairus >> ok, to polecaj, moze byc kazda z wymienionych ;)
W wypadku posiadania "nieograniczonych" zasobów fajnym pomysłem była by jakaś maszyna Arcade z wbudowanym zestawem kilkudziesięciu gier jak np ta http://www.findarcademachines.com/bargain-gamecab-retro-multigame-arcade-machine-p-1084.html?osCsid=5b938bb25711982643eafd93e5890776
Zakładając jednak, że nie posiadamy worka pieniędzy mojego "bliźniaczego klona" bardzo by ucieszył kolekcja gier retro na współczesną konsolę np Sega Mega Drive Ultimate Collection.
Tak jak mrocznooki wspomniał kupowanie tegorocznych hitów (zwłaszcza w zwykłej wersji) trochę mija się z celem. Na półce taka gra praktycznie niczym się nie wyróżnia od pozostałych, poza tym że została "zdobyta za darmo".
Co innego książki, które niosą większy bagaż emocjonalny niż gry.